Przypomnijmy, w marcu Donald Trump rozmawiał z szefem MON-u Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem przy okazji uroczystości uhonorowania amerykańskiego żołnierza Michaela Ollisa, który zginął, osłaniając polskiego oficera w Afganistanie. Premier poinformował w rozmowie z mediami, że rozmowa dotyczyła „sytuacji wewnętrznej w Polsce”. Według nieoficjalnych ustaleń dziennikarki „Gazety Wyborczej” Dominiki Wielowieyskiej Trump miał sugerować Kosiniakowi-Kamyszowi wyjście z koalicji rządzącej i sojusz z prawicą.

Mocne słowa premiera ws. sytuacji w Polsce


We wtorek Donald Tusk wziął udział w inauguracji roku akademickiego w warszawskiej Akademii Sztuki Wojennej. Podczas swojego wystąpienia przekazał, że „dziś i wróg i sojusznik dobrze wie, że Polska nie pozwoli sobie na żadne skuteczne akty agresji”. – Ani wróg, ani sojusznik nie będzie też decydował o tym, jaką drogą podążają Polacy, kto w Polsce rządzi, jak budujemy swoją armię. Na tym polega prawdziwa suwerenność – dodał Tusk. W ten sposób mógł nawiązać do rozmowy lidera PSL-u z amerykańskim przywódcą.


Premier zwrócił się także bezpośrednio do uczniów Akademii. – Wasze umiejętności już dawno przestały być abstrakcyjne. Wojna za naszą granicą jest już naszą wojną. Zagrożenie ze wschodu jest zagrożeniem realnym i czasami namacalnie nas dotyka – mówił szef rządu. – Uczycie się i tworzycie projekty, które już dziś możemy stosować, by nikt nie odważył się Polski zaatakować. Jestem bardzo dumny z osiągnięć akademii (…). Mam pełne zaufanie do ludzi w mundurach, wszystkich, którzy codziennie pilnują polskiego nieba, granicy, terytorium, spokoju i porządku wewnątrz kraju – dodał.

Kosiniak-Kamysz o rozmowie z Trumpem


Podczas konferencji prasowej 5 października szef MON-u potwierdził, że rozmowa się odbyła. – To było nieformalne oczywiście spotkanie, więc poinformowałem prezesa Rady Ministrów niezwłocznie i uważam, że to było jak najbardziej wskazane i wystarczające – przekazał Kosiniak-Kamysz.


Pytano o to, czego dotyczyło spotkanie z Trumpem, powiedział: – Podziękowałem panu prezydentowi, to był mój przekaz najważniejszy, za obecność żołnierzy amerykańskich w Polsce.

Udział