-
Uczeń czwartej klasy odkrył skamieniałość koralowca kolonijnego pochodzącą sprzed około 300–400 mln lat.
-
Charakterystyczny wzór przypominający plaster miodu tworzą dawne korality, czyli struktury, w których niegdyś żyły drobne polipy.
-
Skamieniałość prawdopodobnie trafiła w okolice Wizny na skutek transportu przez lądolód skandynawski lub została przywieziona wraz ze żwirem budowlanym.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Chłopiec przyniósł do szkoły kamień, który okazał się prawdziwym skarbem. To nie złoto ani drogocenny minerał, lecz fragment dawnego życia zachowany w skale.
Okaz ucznia z czwartej klasy Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Wiźnie (woj. podlaskie) wzbudził zainteresowanie ze względu na niezwykłą strukturę. Nauczyciele informują, skamieniałość może być pamiątką po koralowcach żyjących w morzu ponad 300 mln lat temu.
Ale gratka! Bartek z czwartej klasy przyniósł wspaniałe znalezisko – skamieniałość koralowca kolonialnego
Uwagę zwracają przede wszystkim regularne, drobne komórki, które przypominają plaster miodu. Nie są one jednak dziełem pszczół ani przypadkowym układem minerałów. To pozostałości struktur, w których niegdyś żyły maleńkie zwierzęta morskie.
Nauczyciele ze szkoły informują, że znalezisko jest wyjątkową pamiątką z czasów, gdy okolice dzisiejszej Polski wyglądały zupełnie inaczej. Skamieniałość mogła trafić na te tereny wraz z lądolodem skandynawskim, który podczas kolejnych zlodowaceń transportował na duże odległości ogromne ilości skał i osadów.
Nie można też wykluczyć, że okaz przywieziono z innego regionu Polski, np. wraz ze żwirem wykorzystywanym do prac budowlanych.
Czym jest koralowiec kolonijny?
Koralowce to zwierzęta bezkręgowe zaliczane do parzydełkowców. Większość z nich żyje w środowisku morskim, a wiele gatunków tworzy kolonie złożone z licznych osobników.
Choć pojedynczy koralowiec może być niewielki, wspólne życie wielu organizmów pozwala budować rozbudowane struktury. U licznych gatunków powstaje przy tym szkielet, który po śmierci zwierząt może przetrwać w osadach i z czasem ulec fosylizacji.
Koralowiec kolonijny nie jest więc pojedynczym kamiennym organizmem, lecz pozostałością kolonii, w której żyło wiele drobnych polipów. Każdy z nich zajmował własną przestrzeń, określaną jako koralit.
Charakterystyczne komórki przypominające plaster miodu to dawne korality – pojedyncze rurkowate domki, w których setki milionów lat temu żyły małe polipy
Warto przy tym pamiętać, że koralowce nie są roślinami, choć ich rozgałęzione formy mogą przypominać podwodne krzewy. Polipy mają miękkie ciało i czułki, którymi chwytają pokarm.
U wielu gatunków występują komórki parzydełkowe pomagające w zdobywaniu pożywienia i obronie. W przypadku licznych koralowców kolonijnych wspólny szkielet stanowi podporę dla kolejnych osobników i może zachować się długo po ich obumarciu.
Jak koralowiec trafił w okolice Wizny?
Okaz znaleziony przez ucznia jest pamiątką po organizmach żyjących w morzu ok. 300-400 mln lat temu. Znalezienie skamieniałości koralowca w Polsce nie oznacza, że w miejscu odkrycia musiało kiedyś znajdować się morze. Skały i minerały mogą pokonywać ogromne odległości, a jednym z najważniejszych naturalnych środków transportu w historii naszego krajobrazu był lądolód.

![Trzęsienie ziemi w Trybunale Konstytucyjnym. Zapadła decyzja ws. Święczkowskiego [CO WIEMY] Trzęsienie ziemi w Trybunale Konstytucyjnym. Zapadła decyzja ws. Święczkowskiego [CO WIEMY]](https://bi.im-g.pl/im/59/93/1f/z33108825IER,Bogdan-Swieczkowski-probuje-wejsc-do-Trybunalu-Kon.jpg)










