-
Burza tropikalna Rachel spowodowała uderzenie wysokich fal w nadmorskie domy w południowej Kalifornii, zmuszając mieszkańców do ewakuacji.
-
Intensywne opady i powódź w Las Vegas doprowadziły do zamknięcia dróg i zalania okolicznych terenów rekreacyjnych.
-
Około 70 uczestników ultramaratonu w stanie Utah zostało uwięzionych przez niesprzyjające warunki pogodowe i ewakuowanych przez służby.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Jak podał w niedzielę „New York Times”, wysokie fale uderzały w weekend w budynki położone bezpośrednio przy plaży w Long Beach. Władze miasta uznały 13 domów na półwyspie za zagrożone i nakazały ich mieszkańcom ewakuację. W przypadku kolejnego budynku wydano ostrzeżenie o możliwości natychmiastowego opuszczenia posesji.
Rachel dotarła w sobotę wieczorem do Półwyspu Kalifornijskiego w Meksyku, a następnie przemieściła się w głąb lądu. Według „NYT” burza przyniosła Long Beach mniej opadów, niż przewidywano, jednak woda zalała część parkingów i plaż. Władze miasta zabezpieczyły zagrożone tereny workami z piaskiem i przygotowywały się na możliwość przelania się fal przez umocnienia brzegowe podczas przypływu.
Kilka fal nałożyło się podczas burzy tropikalnej Rachel
Jak wyjaśniła ABC News, wyjątkowo wysoki poziom oceanu był skutkiem nałożenia się fal wywołanych przez Rachel oraz długotrwałego falowania związanego częściowo ze wzmocnioną przez El Nino falą Kelvina. W niektórych nadmorskich miejscowościach zamknięto plaże. W Newport Beach dodatkowe umocnienia z piasku pomogły ochronić zabudowania przed zalaniem. W niedzielę odwołano ostrzeżenie przed burzą tropikalną dla hrabstwa San Diego.
Gwałtowne ulewy nawiedziły też Las Vegas w Nevadzie, gdzie odnotowano rekordowe opady. Jak podała lokalna stacja KSNV, błyskawiczna powódź zamieniła ulice w pobliżu słynnego Las Vegas Strip w rwące potoki. Woda zalała okolice kompleksu rozrywkowego The LINQ Promenade, a policja zamknęła część dróg, m.in. w rejonie Flamingo Road i Koval Lane. Niektórzy kierowcy utknęli w wodzie, a służby usuwały naniesione przez powódź rumowisko.
W sąsiednim stanie Utah intensywne opady zakłóciły ultramaraton Moab 240, rozgrywany na trudnej, górzystej trasie. Według ABC News około 70 biegaczy i wolontariuszy utknęło na noc w terenie, z którego nie mogli bezpiecznie się wydostać. W niedzielę biuro szeryfa hrabstwa San Juan, współpracując z organizatorami zawodów, przeprowadziło ich ewakuację.














