
-
Aksolotl stał się nieoficjalnym symbolem mundialu 2026 w Meksyku, mimo że oficjalną maskotką kraju został jaguar.
-
Meksykanie protestują przeciwko promowaniu aksolotla, ponieważ zwierzę to jest krytycznie zagrożone wyginięciem i ma bardzo ograniczony zasięg występowania.
-
Ekologowie podkreślają, że popularność aksolotla wzrasta, ale nie przyczynia się to do ochrony gatunku ani jego naturalnego środowiska.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Dziwnie to trochę brzmi, skoro robi się głośno o zwierzęciu stanowiącym jeden z symboli meksykańskiej przyrody. Ambystoma meksykańska zwana aksolotlem to zwierzę endemiczne dla tego kraju i rzadkie, chociaż dość dobrze znane. Często widujemy je w ogrodach zoologicznych, programach przyrodniczych czy nawet prywatnych hodowlach. Jest także wykorzystywane laboratoryjnie. Głównie z uwagi na neotenię, czyli zdolność do rozmnażania się we wczesnej fazie życia, jeszcze jako larwy.
Larwy ambystomy meksykańskiej są charakterystyczne, często niemal białe (zwłaszcza te w hodowli) i z wystającymi, wyraźnie czerwonymi skrzelami. Brak tyroksyny powoduje, że w warunkach ten płaz raczej nie przekształca się w formę dorosłą. Całe życie prowadzi jako larwa, także rozmnaża się w tej fazie rozwoju. Tylko w skrajnych wypadkach przechodzi metamorfozę i możemy zobaczyć dorosłego płaza.
Meksyk po raz trzeci organizuje piłkarski mundial
Pod wieloma względami te ambystomy zwane aksolotlami są zatem ciekawe dla ludzi i trudno się dziwić, że Meksykanie zrobili z nich symbol nadchodzących mistrzostw świata w piłce nożnej. Organizują je trzy państwa Ameryki Północnej – Kanada, Stany Zjednoczone i Meksyk, który taki turniej gości już trzeci raz, ale pierwszy raz niesamodzielnie. Poprzednie niezapomniane mundiale w 1970 i 1986 r. organizował sam – pierwszy wygrała Brazylia wspaniałego Pelego, a drugi – Argentyna z popisami Diego Maradony.
Za każdym razem Meksyk korzystał z okazji, by pokazać siebie, swą kulturę i przyrodę. Tegorocznemu turniejowi towarzyszą trzy maskotki – Kanada wybrała łosia imieniem Maple, Stany Zjednoczone postawiły na bielika amerykańskiego imieniem Clutch, a Meksyk dołożył jaguara imieniem Zayu. W stolicy kraju przed mundialem widać jednak więcej właśnie aksolotlów, które pojawiły się wszędzie – na murach, banerach, na wagonach metra. To on stał się nieoficjalną maskotką mistrzostw w Meksyku, a nie jaguar.
Aksolotle są teraz w Meksyku wszędzie
Jak podaje jednak agencja Reuters, słodkie i wszędobylskie wizerunki aksolotla bynajmniej nie zostały dobrze przyjęte przez Meksykanów. Mieszkańcy stolicy, która włożyła sporo wysiłku w ochronę przyrody na terenie tego ogromnego miasta, uważają wykorzystanie jego wizerunku za błąd. Ambystoma meksykańska jest krytycznie zagrożona wymarciem, jej sytuacja w Meksyku jest coraz trudniejsza. Stopień ryzyka zagłady gatunku oznaczany jest jako najwyższy. Płaz ten ogranicza się jedynie do jeziora Xochimilco leżącego w granicach Ciudad Mexico, w południowej części miasta. Presja ogromnego miasta na środowisko naturalne tego zbiornika jest ogromne.

Mieszkańcy Ciudac Mexico uważają, że malowanie wszędzie słodkich aksolotlów sugeruje, że wszystko z tymi płazami jest w najlepszym porządku i że są one pospolite, a to nieprawda. Reuters podaje nawet, że niektórzy turyści pytają, czy można je gdzieś kupić albo zjeść w restauracji.
Zagłada aksolotla to historia zagłady Azteków
Historia zagrożonego aksolotla to także historia bezrozumnej kolonizacji Meksyku. W czasach prekolumbijskich zwierzę to było związane z licznymi zbiornikami wodnymi i groblami leżącymi w miejscu, gdzie dzisiaj wznosi się wielka stolica Meksyku. Wtedy zwała się Tenochtitlan i była centrum cywilizacji Azteków. Wielkie Tenochtitlan było „Wenecją Ameryki”, miastem na wodzie i groblach, a płazy żyły tu licznie. Dzisiaj ze stolicy Azteków zostały ruiny, które można zobaczyć w centrum nowego miasta, a większość zbiorników została osuszona. Nie ma grobli, nie ma wody, giną aksolotle.
Naukowcy mówią, że mundial pogarsza sprawę. Oprócz stałego napływu źle oczyszczonych ścieków, nowymi zagrożeniami dla aksolotla są boiska do piłki nożnej oraz przeludnienie i napływ turystów. Aksolotle pobierają tlen przez skórę, co sprawia, że są bardzo wrażliwe na zanieczyszczenie wody. Turystyka i napływ tysięcy ludzi np. na mistrzostwa uważane są za coś pozytywnego, bo za tym idą pieniądze. Ekologowie jednak twierdzą, że dla terenów ważnych przyrodniczo napływ turystów nie jest dobrym zjawiskiem.

Popularność aksolotli rośnie, a ich promocja przy okazji mundialu ją potęguje i to też nie jest dobre zjawisko. Nie przekłada się na ochronę zwierzęcia i zwłaszcza jego siedlisk. Ludzie wolą mieć płaza w akwarium niż go chronić w naturze, w której prawdopodobnie niedługo wymrze. Mundial i „aksolotlizacja” życia mogą to przyspieszyć.
Mundial 2026 rozpocznie się 11 czerwca meczem Meksyku z Republiką Południowej Afryki na słynnym stadionie Azteca w Ciudad Mexico. W turnieju bierze udział rekordowa w dziejach liczba 48 drużyn, które rozegrają 104 mecze. Polska po raz pierwszy od 2014 r. nie startuje po tym, jak przegrała baraż ze Szwecją.














