Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) stwierdził, że Aasa Polska naruszyła zbiorowe interesy konsumentów. Spółka sztucznie zawyżała koszty pożyczek omijając przepisy ustawy o kredycie konsumenckim.


Z ustaleń UOKiK wynika, że klienci Aasa Polska, aby zawrzeć umowę pożyczki, musieli jednocześnie zakupić drogie usługi dodatkowe. Były to m.in. abonamenty medyczne, internetowe kursy językowe, pakiety wsparcia prawnego bądź technicznego IT, które kosztowały od kilkuset do kilku tysięcy złotych. Jak informuje urząd, był to warunek udzielenia kredytu lub udzielenia go na określonych warunkach.


Potwierdzają to przytoczone przez UOKiK skargi konsumentów: „Dzień dobry. Chciałabym się dowiedzieć jak to jest z pakietami medycznymi. Jakiś czas temu wzięłam pożyczkę w aasa. Decyzja pozytywna była tylko w przypadku wzięcia razem z pakietem”. „Firma doliczyła do pożyczki (…) opłatę za „dobrowolny pakiet usług medycznych” w wysokości 2 400 zł, która została kredytowana i automatycznie włączona do kosztów pożyczki, mimo że nie dotyczy udzielania finansowania”.

Wysoka kara UOKiK dla firmy pożyczkowej


Jak wskazuje UOKiK, konsumenci płacili za usługi, których nie potrzebowali i z których często w ogóle nie korzystali, tylko po to, by uzyskać pożyczkę. Aasa Polska automatycznie doliczała koszt dodatkowych usług do kwoty udzielanego kredytu, co drastycznie zwiększało całkowity koszt pożyczki. Jeden z konsumentów skarżył się, że bez jego zgody Aasa Polska doliczyła do kwoty kredytu pakiet w cenie 2,7 tys. zł:


UOKiK uznał, że spółka przekraczała ustawowe limity kosztów pozaodsetkowych i omijała przepisy ustawy o kredycie konsumenckim.


– Praktyka stosowana przez Aasa Polska była obchodzeniem przepisów antylichwiarskich. Dołączając do pożyczek pozornie dobrowolne pakiety medyczne czy kursy językowe, spółka drastycznie zawyżała koszty tych pożyczek. Niedopuszczalne jest stosowanie mechanizmów, które zmuszają konsumentów do kupowania zbędnych, rażąco drogich usług tylko po to, by mogli uzyskać kredyt – podkreśla Tomasz Chróstny, prezes UOKiK.


Łączna kara nałożona na Aasa Polska przez UOKiK to 3 871 000 zł. Decyzja nie jest prawomocna, przysługuje od niej odwołanie do sądu. Kara będzie płatna na rzecz Funduszu Edukacji Finansowej, którego dysponentem jest minister finansów i gospodarki.

Udział