Co jakiś czas wraca w Polsce dyskusja wokół konieczności przeprowadzenia reformy emerytalnej zgodnie z którą należałoby podwyższyć wiek emerytalny. Czy w trakcie posiedzeń rządu trwają rozmowy na ten temat? Takie pytanie usłyszała ministra rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.

Wiek emerytalny do zmiany? Jasne stanowisko ministry pracy


– Nie ma na ten temat dyskusji. Jest pełne zrozumienie niemal wszystkich członków rządu, że nie ma mowy o podwyższaniu ustawowego wieku emerytalnego. Po pierwsze dlatego, że Polacy tego nie chcą — na tym polega demokracja, że się słucha społeczeństwa, a zdanie Polaków i Polek na ten temat jest jasne i klarowne – powiedział w wywiadzie dla „Faktu” szefowa resortu pracy.


Drugi powód, to rosnąca z roku na rok aktywność zawodowa osób w wieku emerytalnym. – Coraz więcej osób dobrowolnie — podkreślam, dobrowolnie — pozostaje aktywnych zawodowo po przekroczeniu wieku emerytalnego. Polki i Polacy są bardzo pracowici. Ci, którzy mogą sobie na to pozwolić, pracują — widzimy to w danych. Mamy 900 tys. aktywnych zawodowo emerytów — to o połowę więcej niż 10 lat temu. To jest duża zmiana i państwo musi umieć ją wspierać — tworzyć dobre warunki do pracy dla osób starszych — podkreśla Dziemianowicz-Bąk.


Mówiąc o wsparciu ministra ma na myśli ułatwienia dla pracowników, takie jak wprowadzenie skróconego czasu pracy.


O tym, że rząd nie planuje zmian w wieku emerytalnym mówił niedawno również minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. – Żadnych zmian w wieku emerytalnym. Rząd nie prowadzi żadnych prac nad zmianą wieku emerytalnego w Polsce i do wyborów się to nie zmieni – zadeklarował w rozmowie z Radiem Zet Domański.


Szef resortu finansów podkreślił, że obecny system zgodnie z którym wiek emerytalny dla mężczyzn wynosi 65 lat, a dla kobiet – 60 lat, działa działa dobrze i zapewnia stabilność.

Udział