O sukcesie polskiej tenisistki pisaliśmy już w połowie lipca na łamach WPROST. Martyna Kubka pierwszy raz w swojej karierze awansowała do najlepszej 200 rankingu WTA. To otwiera m.in. bramy do turniejów Wielkiego Szlema, jeśli mowa o eliminacjach.


Pochodząca z Zielonej Góry tenisistka była już o krok od debiutu na tym poziomie w tegorocznym Wimbledonie. W Londynie ostatecznie się nie udało, Polka skończyła w roli pierwszej „oczekującej” – jednak poza szansami gry w eliminacjach. Dzięki swojej rzetelnej pracy reprezentantka Polski (również w rozgrywkach Billie Jean King Cup) dopięła swego. A w Nowym Jorku nie musi już czekać na uśmiech losu, tylko ma pewne miejsce w eliminacjach do US Open 2026.

Martyna Kubka zagra w US Open! Debiut Polki przełomem w karierze?


Do NYC polska zawodniczka przyjechała, będąc na 183 pozycji w rankingu WTA. Co ciekawe, dużo więcej sukcesów Kubka w swojej karierze osiągnęła, jako deblistka. Singiel daje jednak dużo szersze możliwości, a będąc z rocznika 2001 – czyli Igi Świątek czy Mai Chwalińskiej – można nadal rzucać sobie wyzwania.


Kubka w ostatnich kilkunastu miesiącach wykonała kilka kroków w słuszną stronę. Choć sama tenisistka przyznała, że nie brakowało chwil sporego zwątpienia, czy faktycznie warto grać w tenisa zawodowo.


– Takich mniejszych to na pewno miałam kilka. Ale miałam też taki większy. To było w 2022 roku, jak mój Piotrek (trener Piotr Pawlak i prywatnie partner tenisistki dop. eMPe) poszedł do college’u. No bo zostałam sama w Warszawie. To, że on poszedł do college’u, to nie było głównym powodem. Tylko on wyjechał. To po prostu dało mi do zrozumienia, że w sumie to nie ja sama siebie ciągnęłam. Jak nie miałam tej drugiej osoby obok, to mówię: Kurde, to dla kogo ja gram w tenisa tak naprawdę? Wtedy miałam taki moment refleksji. Przestałam grać na miesiąc, z tego co pamiętam. Zrobiłam sobie przerwę i nie wiedziałam, co mam dalej robić. Czy ja chcę dalej grać w tenisa, a może też chcę pójść do college’u i nie iść w tę ścieżkę profesjonalną? Skończyć dobry uniwersytet. A może w ogóle nie chcę grać w tenisa? Ciężki to był moment – powiedziała Kubka w podcaście Break Point na YouTube.



Na szczęście najgorsze Kubka ma już za plecami i obecnie ma zamiar spełniać kolejne marzenia. Eliminacje US Open? Rywalką Polki w I rundzie będzie Annika Penickova. Amerykanka, szesnastolatka, która znajduje się na miejscu numer 569 na światowej liście. Gospodarze dają jednak szanse swoim zdolnym reprezentantkom i reprezentantom.


Co ciekawe, prywatnie Kubka jest córką olimpijczyków, czyli Małgorzaty Książkiewicz i Jacka Kubki. W obu przypadkach mowa o strzelectwie. Mama tenisistki sięgnęła nawet po brązowy medal na IO 1992 w Barcelonie. Za to ojciec był brązowym medalistą mistrzostw Europy (1991).


Od 30 sierpnia rozpoczną się zmagania w turnieju głównym US Open. Pewne gry na tym etapie w Nowym Jorku są: Iga Świątek, Maja Chwalińska, Magdalena Fręch i Magda Linette. Wśród panów za to Hubert Hurkacz i Kamil Majchrzak. Katarzyna Kawa, Martyna Kubka, Linda Klimovicova i Maks Kaśnikowski – rozpoczną w poniedziałek (tj. 24 sierpnia) trzystopniowe kwalifikacje.


Transmisje z US Open dostępne będą na kanałach Eurosportu, a internetowo m.in. na platformach HBO Max, Playerze, czy Polsat Sport Box.

Udział
Exit mobile version