-
W przeszłości jurajskiej istniały morskie gady przypominające współczesne krokodyle, takie jak Ctenosuchus tenuidens, które przystosowały się do życia w słodkiej wodzie.
-
Szczątki Ctenosuchus tenuidens znaleziono we wschodnim Maroku, a charakterystyczne dla tego gada były bardzo długie i cienkie zęby, przypominające szpilki.
-
Budowa zębów sugeruje, że zwierzę żywiło się drobnymi rybami i bezkręgowcami, wykorzystując szczęki do chwytania małego pokarmu w środowiskach słodkowodnych.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Ctenosuchus tenuidens przypominał krokodyle, ale do nich nie należał. Zalicza się go do teleozaurów, czyli typowo morskich krokodylomorfów z okresu jury w mezozoiku. Krokodylomorf oznacza tyle, co „podobny do krokodyla”.
Krokodyl o wąskim pysku znaleziony na pustyni
Mówimy bowiem o zwierzętach, które obejmują kilka grup gadów. To krokodyle właściwe, czyli także te żyjące obecnie, jak również protozuchy, czyli prakrokodyle (często lądowe), mezozuchy, czyli krokodyle pośrednie oraz talattozuchy, czyli zwierzęta w większości morskie. Do nich właśnie włącza się teleozaury.
To gady bardzo podobne do krokodyli, a jeszcze bardziej – do gawiali. Wiele z nich miało długie pyski pełne ostrych zębów, co jest przystosowaniem do żywienia się rybami. Teleozaury chwytały je głównie w morskich wodach przybrzeżnych i wiele z nich wychodziło na ląd.
W przypadku należącego do nich gada Ctenosuchus tenuidens było jednak inaczej. Szczątki tego zwierzęcia zostały znalezione we wschodnim Maroku, blisko algierskiej granicy. Tam, gdzie dzisiaj jest Sahara i piaski pustyni, niegdyś znajdowały się tereny lagun i obszarów zalanych słodką wodą.
Ten krokodylomorf pływał w takich wodach i musiał żywić się specyficznym rodzajem pokarmów. Marokański gad ma bowiem zastanawiające zęby w kształcie cienkich, ostrych igiełek czy szpileczek. Nie są to typowe zęby krokodyla do rozszarpywania zdobyczy, nie są to także zęby podobne do gawiala.
Jak podaje „Journal of Vertebrate Paleontology”, otwiera się w nowym oknie, zęby Ctenosuchus tenuidens nie przypominają zębów żadnego innego krewnego krokodyla, żyjącego czy wymarłego. Każdy ząb jest mniej więcej 10 razy dłuższy niż szerszy, a odstępy między zębami wynoszą ponad 2 mm. Dla porównania, współczesny gawial gangesowy ma zęby w górnej szczęce rozmieszczone w odstępach około 15 mm.
W jednej szczęce gada z Maroka znajdowało się nawet 35 zębów i pytanie, do czego mu służyły. Jedna z koncepcji zakładała nawet, że zwierzę filtrowało pokarm z wody niczym fiszbinami, podobnie jak robią to teraz wieloryby i jak robiły to w mezozoiku niektóre pterozaury.
Bardziej prawdopodobne wydaje się jednak to, że Ctenosuchus żywił się niewielkim pokarmem, np. bardzo małymi rybami, skorupiakami, mięczakami, może innymi bezkręgowcami. Takie szpileczki pozwalały mu taki pokarm zdobyć. A zatem ten krokodylomorf zjadał coś, po co nie schylają się żadne współczesne krokodyle, gdy są dorosłe.
„Delikatny styl odżywiania się tego zwierzęcia jest prawdopodobny, a używanie przez niego pułapki zbudowanej za pomocą szczęk i dieta złożona z małych skorupiaków, organizmów miękkich i ryb jest prawdopodobną hipotezą” – czytamy w opracowaniu.
To zarazem pewien ewenement, gdyż życie w słodkiej wodzie było wyjątkiem u teleozaurów. Być może marokański Ctenosuchus do wód lądowych wrócił wtórnie, po opuszczeniu środowiska morskiego, aby na nowym terenie przystosować się do oryginalnego pokarmu. Może też polował na granicy wód słodkich i słonych.













