Wodzisław Śląski. Nie zatrzymał się do kontroli drogowej. Pościg ulicami miasta

W poniedziałek (11 maja) policjanci próbowali zatrzymać do kontroli drogowej kierującego Oplem, który – jak przekazali funkcjonariusze – na ulicy Kominka w Wodzisławiu Śląskim wyprzedzał inne pojazdy w miejscu niedozwolonym. Miał także wyprzedzić nieoznakowany radiowóz. Kierowca nie zareagował jednak na działania mundurowych. Nie zatrzymał się do kontroli, a zamiast tego zaczął uciekać. 

Pościg w Wodzisławiu Śląskim

Jak opisuje wodzisławska komenda w komunikacie prasowym, kierujący Oplem w trakcie ucieczki miał popełnić liczne wykroczenia drogowe. „Wykonując ryzykowne manewry, stwarzał realne zagrożenie zderzenia czołowego z pojazdami jadącymi z przeciwnego kierunku. Wielokrotnie i znacząco przekraczał dopuszczalną prędkość i swoim zachowaniem powodował realne zagrożenie bezpieczeństwa dla pieszych oraz innych uczestników ruchu drogowego, wjeżdżając na chodniki i wyprzedzając na przejściach. Z dużą prędkością jechał ulicą jednokierunkową, przy której znajduje się przedszkole oraz szkoła podstawowa” – wyliczają policjanci. 


Zobacz wideo

Nie zatrzymał się do kontroli drogowej. Teraz odpowie nie tylko za ryzykowną ucieczkę

Pościg zakończył się w Radlinie, przy ulicy Korfantego. Według relacji mundurowych kierujący Oplem nie ustąpił pierwszeństwa ciężarówce, co doprowadziło do zderzenia pojazdów. Samochód został unieruchomiony, ale mimo to kierowca nadal nie chciał go opuścić. Ostatecznie został obezwładniony i zatrzymany przez funkcjonariuszy. 

Sprawą zajmie się prokuratura

Policjanci ustalili, że mężczyznę „obowiązuje zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów”. „Ponadto badanie testerem potwierdziło w jego organizmie obecność narkotyków” – czytamy w komunikacie wodzisławskiej komendy.

„Podczas policyjnych czynności mężczyzna zasłabł, mundurowi udzielili mu pierwszej pomocy i wezwali na miejsce zespół ratownictwa medycznego. W asyście policjantów kierujący został zabrany do szpitala, gdzie została mu pobrana krew do dalszych badań” – przekazuje policja. 

Badania wykazały, że 30-latek nie wymaga hospitalizacji i będzie mógł trafić do pomieszczenia dla zatrzymanych. Materiał w jego sprawie trafi teraz do Prokuratury Rejonowej w Wodzisławiu Śląskim. Policjanci przypominają, że niezatrzymanie się do kontroli i ucieczka przed policją to przestępstwo, za które grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. 

Udział
Exit mobile version