
W skrócie
-
Izrael zniszczył most Zrarieh w południowym Libanie, twierdząc, że był używany przez Hezbollah do przemieszczania się.
-
Izrael zapowiedział kontynuację ataków na infrastrukturę Libanu do czasu rozbrojenia Hezbollahu, mimo że prawo międzynarodowe zabrania atakowania infrastruktury cywilnej.
-
Rząd Libanu zakazał działań wojskowych Hezbollahu, który jednak odmówił całkowitego rozbrojenia i wystrzelił 200 rakiet w kierunku północnych miejscowości Izraela.
Izrael rozpoczął ofensywę w Libanie po tym, jak 2 marca Hezbollah przypuścił ataki, by pomścić zabójstwo najwyższego przywódcy Iranu.
Według władz libańskich w wyniku izraelskich ataków zginęło prawie 700 osób, a 800 tys. zostało zmuszonych do opuszczenia swoich domów.
Most w Libanie zniszczony. Izrael przyznaje się do ataku
Wojsko Izraela poinformowało, że w piątek rano uderzyło w most nad rzeką Litani, argumentując, że jest on wykorzystywany przez bojowników Hezbollahu do przemieszczania się między północą a południem Libanu. Wojsko nie przedstawiło jednak żadnych dowodów na poparcie tych twierdzeń.
Reuters zauważa, że w ten sposób Izrael po raz pierwszy przyznał się do ataku na infrastrukturę cywilną podczas ataków w Libanie.
– Rząd Libanu będzie ponosił rosnące koszty poprzez niszczenie infrastruktury i utratę terytorium, dopóki Hezbollah nie zostanie rozbrojony – zapowiedział minister obrony Israel Katz na spotkaniu z wysokimi rangą oficerami, cytowany przez swoje biuro prasowe.
– To dopiero początek – zapowiedział szef izraelskiego MON.
Sugestia Katza, że Izrael mógłby okupować część Libanu, prawdopodobnie wywoła międzynarodowy niepokój, w tym wśród wielu najbliższych partnerów Izraela, którzy od dawna ostrzegają o konieczności zachowania suwerenności i integralności terytorialnej Libanu.
Wrze na linii Izrael- Liban. Netanjahu zapowiada kolejne uderzenia
Prawo międzynarodowe zabrania siłom zbrojnym atakowania infrastruktury cywilnej, choć w niektórych przypadkach może być to dozwolone, jeśli jest ona wykorzystywana do celów wojskowych.
Na czwartkowej konferencji prasowej premier Izraela Binjamin Netanjahu zapowiedział kontynuację ataków na Liban. Katz informował wcześniej, że wojsko przygotowuje się do rozszerzenia operacji w tym kraju.
W ciągu ostatniego tygodnia wojsko wysłało do Libanu dodatkowe siły lądowe, przeprowadzając naloty na libańskie wioski w pobliżu granicy z Izraelem w ramach manewrów obronnych mających na celu ochronę ludności cywilnej.
Z kolei rząd Libanu dążył do rozbrojenia Hezbollahu, a armia tego kraju twierdziła przed wojną, że poczyniono postępy na obszarach w pobliżu granicy z Izraelem.
2 marca rząd Libanu zakazał działań wojskowych Hezbollahu. Ten jednak odmówił całkowitego rozbrojenia, a w środę wieczorem wystrzelił 200 rakiet w kierunku północnych miejscowości Izraela.












