-
Rosyjscy korespondenci wojenni wskazują, że informacje Kremla dotyczące postępów w wojnie z Ukrainą są nieprawdziwe i domagają się zakazu fałszowanych relacji.
-
Rosyjskie siły miały wycofać się z pozycji w rejonie Łymanu, a Ukraina odzyskała kontrolę nad Swiatohirśkiem.
-
Według Sztabu Generalnego Ukrainy Rosja straciła w czasie wojny ponad 1,5 miliona osób.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Instytut Studiów nad Wojną (ISW) przeanalizował środowe publikacje rosyjskich korespondentów wojennych. Część z nich poinformowała, że Ukraina przeprowadza skuteczne kontrataki w obwodzie donieckim. Odwety ukraińskich wojsk mają trwać w tym rejonie od miesięcy, choć rosyjskie dowództwo twierdzi, że sytuacja jest „optymistyczna”.
Rosja kłamie na temat wojny. Ukraina dokonuje odwetów
Według relacji korespondentów rosyjskie siły musiały wycofać się z nieokreślonych pozycji wysuniętych w rejonie Łymanu. Potwierdzono również, że Ukraina odzyskała kontrolę nad Swiatohirśkiem zaledwie kilka dni po tym, jak przywódca Rosji Władimir Putin ogłosił, że jego oddziały zajęły osadę.
Korespondenci „coraz częściej wyrażali frustrację fałszywymi twierdzeniami rosyjskich urzędników o postępie, szczególnie w odniesieniu do Łymanu” – podał ISW.
Propaganda Kremla niebezpieczna dla samej Rosji
Jeden z blogerów stwierdził, że te „piękne relacje” Kremla powinny być „bezwzględnie zakazane”. Niektórzy z korespondentów tłumaczyli z kolei, jak negatywny wpływ na sytuację rosyjskiej armii mogą mieć fałszywe raporty.
Bazując na błędnych analizach, a także chcąc podtrzymać narrację o swoim sukcesie, Rosjanie „nie mogą zlecać misji ogniowych w miejscach, które twierdzili, że kontrolują” – cytuje ISW.
Dodatkowo jednostki w sąsiednich rejonach mogą planować operacje na podstawie niedokładnych ocen pola walki.
Wojna w Ukrainie. Szacunkowe straty po stronie Moskwy
Według danych Ukraińskiego Sztabu Generalnego w czasie wojny Rosja straciła łącznie ponad 1,5 miliona ludzi.
Podczas pełnoskalowej inwazji siły Kremla zdołały opanować dodatkowe 12,12 proc. terytorium Ukrainy. Wcześniej, od agresji w 2014 roku, Moskwa podporządkowała sobie około 7 proc. Krymu oraz obwodów donieckiego i Ługańskiego – wyliczał ISW.
Źródła: ISW, Unian
-
Rosja traci bezpieczny dystans. Nowy „wielki zakład Zełenskiego”
-
Rosyjski atak na Ukrainę, alert RCB w Polsce. Operowało lotnictwo


