-
Rafineria w Riazaniu stanęła w płomieniach po wcześniejszych zapowiedziach Wołodymyra Zełenskiego o wznowieniu uderzeń na rosyjskie obiekty energetyczne.
-
Na lotnisku wojskowym w Borisoglebsku zniszczono sześć samolotów Su-34M.
-
Marynarka wojenna Ukrainy użyła systemu rakiet przeciwokrętowych Neptun do ataku na rosyjskie lotnisko.
-
W wyniku nalotów w obwodzie woroneskim zamknięto 14 szkół i 25 przedszkoli.
-
Rzecznik Kremla oświadczył, że nie ustalono szczegółów zapowiadanego przez Donalda Trumpa „rozejmu energetycznego”. Ukraina wznowiła naloty na rosyjską infrastrukturę energetyczną po trzech dniach przerwy.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
– Zakaz (ataków na rafinerie – red.) został zniesiony. Mamy dość – zakomunikował w rozmowie z „Financial Times” Wołodymyr Zełenski.
Jak tłumaczył, ogłoszony przez Donalda Trumpa „rozejm energetyczny” w praktyce nie obowiązuje, bo Rosja prowadzi akcje ofensywne.
Ukraińcy w nocy ze środy na czwartek przeszli od słów do czynów. Naloty przeprowadzono na rafinerię ropy naftowej w Riazaniu.
Rosja. Atak Ukrainy na lotnisko wojskowe, zniszczono myśliwce
Uderzenie odnotowano również w mieście Borisoglebsk. Marynarka wojenna Ukrainy podczas nocnego ataku na tamtejsze lotnisko zniszczyła sześć rosyjskich samolotów wojskowych Su-34M. W akcji wykorzystano system rakiet przeciwokrętowych Neptun.
„Samoloty Su-34M mogą przenosić jednocześnie kilka bomb kierowanych i odłamkowo-burzących oraz pocisków rakietowych różnych typów. Stanowią jeden z głównych środków rosyjskiego lotnictwa do przeprowadzania ataków bombowych na pozycje Sił Obronnych Ukrainy i miejscowości na linii frontu” – czytamy w komunikacie.
Z relacji wynika, że w obu atakach nie odnotowano ofiar. Po nalotach władze obwodu woroneskiego zamknęły część placówek oświatowych. Chodzi o 14 szkół i 25 przedszkoli.
Sprawdź, jak przebiega wojna na Ukrainie. Czytaj nasz raport specjalny!, otwiera się w nowym oknie
Ukraina wznowiła ataki na obiekty energetyczne Rosji
Ukraina wznowiła uderzenia na infrastrukturę energetyczną Rosji po trzech dniach przerwy. W tym czasie Rosja nieustannie atakowała obiekty nieprzyjaciela, nie oszczędzając przy tym ludności cywilnej.
Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow przekonywał, że nie ustalono zapisów zapowiedzianego przez Donalda Trumpa „rozejmu energetycznego”. Tylko w środę Rosja zaatakowała tereny w pobliżu trzech kijowskich elektrociepłowni.
– Fale ataków dronów trwają przez cały dzień – relacjonował Wołodymyr Zełenski, otwiera się w nowym oknie. Rosjanie przypuścili ofensywę, wykorzystując problemy z działaniem Starlinków. – Właśnie od tego połączenia w znacznym stopniu zależy działanie dronów przechwytujących – podkreślił ukraiński przywódca.
Źródło: Meduza, NEXTA, Reuters, „Financial Times”
Podziel się opinią na temat odsłuchu artykułów w portalu Interia. Kliknij, aby przejść do ankiety, otwiera się w nowym oknie
-
Musk odpiera oskarżenia. „To siły zbrojne i prezydent USA”
-
Nowa arena wojny, szef MSZ Niemiec ostrzega. To strategiczny akwen














