
-
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował, że istnieje pięć potencjalnych scenariuszy rozszerzenia wojny przez Rosję na północną Ukrainę i zapowiedział wzmocnienie sił na kierunku czernihowsko-kijowskim.
-
Według Zełenskiego Rosja przygotowuje nową mobilizację około 100 tysięcy żołnierzy oraz możliwe są decyzje polityczne dotyczące wykorzystania Białorusi i regionu Naddniestrza.
-
Ukraiński wywiad ostrzega, że Rosja planuje szeroko zakrojoną kampanię dezinformacyjną skierowaną przeciwko Ukrainie i państwom europejskim, obejmującą między innymi publikację sfałszowanych dokumentów i werbowanie osób do działań propagandowych.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
„Przyjęliśmy również do wiadomości informacje o przygotowywanych w Rosji nowych krokach mobilizacyjnych – dodatkowe 100 tysięcy osób. Uważamy, że na dzień dzisiejszy w Rosji nie ma takiego potencjału do ukrytej mobilizacji, dlatego należy spodziewać się rosyjskich decyzji politycznych innego formatu, w szczególności takich, jak niedawna decyzja dotycząca regionu Naddniestrza w Mołdawii” – napisał Zełenski w komunikatorze Telegram.
Prezydent stwierdził, żeUkraina z pewnością się obroni, a jej zadaniem jest teraz „wzmocnienie naszego państwa tak, aby żaden z pięciu rosyjskich scenariuszy rozszerzenia wojny przez północ Ukrainy nie powiódł się„.
Szef państwa zaznaczył, że Ukraina przygotowuje się do rozszerzenia „dalekosiężnych sankcji” (ataki na rosyjskie zakłady ropy naftowej – red.), które już bardzo dobrze się sprawdziły, oraz bardziej odczuwalny nacisk na Rosję, aby ograniczyła agresję.
Rosja planuje nową ofensywę. Może wykorzystać Białoruś
Zełenski zauważył, że dokładnie przeanalizował dostępne dane wywiadowcze, dotyczące rosyjskich planów operacji ofensywnych na kierunku czernihowsko-kijowskim. „Przygotowujemy odpowiednie działania na każdy możliwy scenariusz zachowania wroga, na wypadek gdyby Rosjanie rzeczywiście zdecydowali się rozszerzyć swoją agresję. Nasze siły na tym kierunku zostaną wzmocnione” – dodał.
Prezydent zlecił Ministerstwu Spraw Zagranicznych Ukrainy przygotowanie dodatkowych środków nacisku dyplomatycznego wobec Białorusi, którą Rosja może wykorzystać do rozszerzenia wojny na kierunku czernihowsko-kijowskim. Odpowiednie niejawne zadania otrzymały również ukraińskie służby wywiadowcze.
Wcześniej, w poniedziałek, agencja Reutera, powołując się na białoruski resort obrony, przekazała, że Białoruś rozpoczęła ćwiczenia z wykorzystywania broni nuklearnej. Według ministerstwa w toku szkolenia, we współdziałaniu ze stroną rosyjską, planowane jest dopracowanie kwestii dostarczania amunicji jądrowej oraz przygotowywania jej do użycia.
Alaksandr Łukaszenka, przywódca Białorusi – państwa graniczącego z trzema krajami NATO oraz Rosją i Ukrainą – porozumiał się w 2023 roku z Moskwą, co do przyjęcia rosyjskich taktycznych pocisków jądrowych – przypomniał Reuters. Rosyjski przywódca Władimir Putin jasno dał do zrozumienia, że Kreml zachowuje kontrolę nad ich wykorzystaniem.
Rosjanie szykują ofensywę informacyjną
W środę ukraiński wywiad poinformował również, że Rosja przygotowuje nową kampanię dezinformacyjną na szeroką skalę. Ma ona objąć zarówno przestrzeń informacyjną Ukrainy, jak i państw europejskich.
Według danych wywiadowczych w planach jest m.in. upublicznienie sfałszowanych dokumentów, które mają przypominać te wydane przez władze ukraińskie. Mogą one dotyczyć m.in. prezydenta Wołodymyra Zełenskiego czy jego byłego współpracownika Andrija Jermaka, który jest oskarżany w sprawie korupcyjnej. Rosjanie mają również werbować osoby, które będą wspierać działania propagandowe, w tym ekspertów oraz byłych ukraińskich urzędników.
„Już dzisiaj dostrzegamy pierwsze próby działania Rosji według nowego scenariusza, nie tylko w Ukrainie, ale też za granicą” – przekazał ukraiński wywiad.
-
Rosja grozi „odwetem”, celem kraj bałtycki. „NATO nie ochroni”
-
Nocna wymiana ciosów. Rosja uderzyła w port, nastąpił odwet












