„WSJ”: Trump godzinami krzyczał na doradców. „Co za bałagan”

Z ustaleń amerykańskiej gazety wynika, że prezydent USA godzinami krzyczał na swoich doradców, gdy dowiedział się o zestrzeleniu samolotu i zaginięciu dwóch lotników. Jak przekazali informatorzy, Trump wielokrotnie podkreślał, że „Europejczycy nie pomagają” Amerykanom.

Operacja Orli Szpon

Trump ciągle myślał o tzw. kryzysie zakładników z 1979 roku – przekazało „The Wall Street Journal”. Irańscy studenci zajęli wtedy ambasadę USA w Teheranie i wzięli amerykańskich dyplomatów jako zakładników. Stany Zjednoczone przeprowadziły wtedy nieudaną operację Orli Szpon, której celem było uwolnienie zakładników. Irańczycy przejęli wówczas amerykańskie śmigłowce i dokumenty dekonspirujące siatkę CIA w Iranie. Zakładników uwolniono na początku 1981 roku, po amerykańsko-irańskich negocjacjach.

Zobacz wideo Trump rządzi, jakby prowadził program w telewizji

Operację Orli Szpon postrzegano jako porażkę administracji ówczesnego prezydenta USA Jimmy’ego Cartera. W listopadzie 1980 roku Carter przegrał wybory z Ronaldem Reaganem. – Jeśli spojrzeć na to, co stało się z Jimmym Carterem, z helikopterami i zakładnikami, to kosztowało ich to wybory – powiedział Trump swoim współpracownikom w marcu, zgodnie z relacjami informatorów „The Wall Street Journal”. – Co za bałagan – dodawał.

WSJ: Donald Trump otrzymywał tylko najważniejsze informacje

Iran zestrzelił amerykański myśliwiec 3 kwietnia. Jednego członka załogi szybko odnaleziono, ale drugiego uratowano dopiero po skomplikowanej operacji amerykańskiego wojska. 5 kwietnia Trump ogłosił, że misja ratownicza się powiodła.

Szef FBI ma problem z alkoholem? Według źródeł „The Atlantic” Kash Patel bywał tak nietrzeźwy, że agenci ochrony mieli problem, by go dobudzić, gdy go potrzebowano – pisze na Wyborcza.pl Maciej Czarnecki.

Podczas operacji mającej na celu znalezienie drugiego lotnika doradcy Trumpa nie dopuszczali amerykańskiego prezydenta do pomieszczenia, w którym zapadały kluczowe decyzje – przekazał „The Wall Street Journal”. Zamiast tego przekazywali mu najważniejsze informacje dotyczące działań wojska. Według źródeł gazety współpracownicy Trumpa uważali, że jego niecierpliwość będzie miała niekorzystny wpływ na operację.

Zestrzelenie amerykańskiego samolotu w Iranie

Pisaliśmy w Gazeta.pl, że w wyniku irańskich działań 3 kwietnia rozbiły się dwa amerykańskie samoloty wojskowe: myśliwiec F-15 i szturmowiec A-10. Po strąceniu F-15 zmobilizowano A-10 do pomocy w misji poszukiwawczej, tę maszynę zaatakowała irańska obrona powietrzna. Irańczycy uderzyli też w dwa śmigłowce Black Hawk, które brały udział w misji poszukiwawczo-ratunkowej.

Udział