Wybory parlamentarne w Szwecji odbyły się w niedzielę 13 września. Starły się w nich dwa główne bloki wyborcze: centrolewicowy i prawicowy. W skład pierwszego w nich wchodzą: Umiarkowana Partia Koalicyjna premiera Ulfa Kristerssona (Moderaterna, M), Szwedzcy Demokraci (Sverigedemokraterna, SD) Chrześcijańscy Demokraci (Kristdemokraterna, KD) oraz Liberałowie (Liberalerna, L). Z kolei do bloku centrolewicowego należą: Socjaldemokraci (Socialdemokraterna, S), Partia Lewicy (Vänsterpartiet, V), Partia Zielonych (Miljöpartiet, MP) i Partia Centrum (Centerpartiet, C). 

Zobacz wideo Jaka jest odpowiedź niemieckich polityków na zagrożenie ze strony AFD [Co to będzie]

Prognozowany wynik w Szwecji

Komisja wyborcza (Valmyndigheten) poinformowała w poniedziałkowy poranek, że lewicowy blok – pod przewodnictwem Magdaleny Andersson (liderki Socjaldemokratów) – może zdobyć 176 mandatów. Z kolei prawicowy ma szansę zdobyć 173 miejsca w parlamencie. Liczenie głosów jednak nadal trwa. Wspomnianą prognozę opracowano na podstawie głosów z 6195 z 6312 okręgów wyborczych. Ostateczne wyniki są spodziewane najwcześniej w środę. Przypomnijmy, że szwedzki parlament (Riksdag) składa się z 349 posłów, którzy są wybierani na cztery lata. 

– Nie znamy jeszcze ostatecznych wyników. Kwestia jaki rząd będzie kierował Szwecją w nadchodzących latach pozostaje otwarta – powiedział premier Kristersson. Andersson natomiast wyraziła już gotowość rozpoczęcia rozmów na temat utworzenia koalicji rządowej. 

– To bardzo wyrównany wyścig, zapowiada się bardzo długa noc, ale myślę, że Socjaldemokraci wypadli całkiem dobrze w wyborach – ocenił zwolennik Socjaldemokratów, Adonay Endrias Kidane, na powyborczym spotkaniu partii w centrum Sztokholmu, cytowany przez Agencję Reutera.

Wybory parlamentarne w Szwecji

Dziennikarze podkreślili, że sukces wyborczy wchodzących w skład prawicowego bloku Szwedzkich Demokratów – którzy są uznawani za skrajnie prawicową partię wywodzącą się z neofaszystowskiego ekstremum – zostałby przyjęty przez skrajnie prawicowe partie europejskie z zadowoleniem. Zdaniem Agencji Reutera wpływ na ich rosnącą popularność ma zwycięstwo antyimigracyjnej Alternatywy dla Niemiec (AfD) w niemieckich wyborach, które odbyły się w ubiegłym tygodniu. Partia Szwedzkich Demokratów przeprosiła za swoją przeszłość i zapewniła o wydaleniu ekstremistów ze swoich szeregów.

Do tej pory władzę sprawował rząd Kristerssona, który zniósł stały pobyt dla uchodźców, zaostrzył przepisy dotyczące opieki społecznej i nasilił wydalanie osób bez prawa pobytu. Do chwili jego wygranej Szwecja była jednym z najbardziej przyjaznych imigrantom krajów w Europie – podała Agencja Reutera.

Udział
Exit mobile version