
-
Były premier Francji Gabriel Attal ogłosił zamiar kandydowania w wyborach prezydenckich w 2027 r. jako drugi centrowy kandydat.
-
Gabriel Attal zadeklarował poparcie dla zniesienia ustawowego wieku emerytalnego i poruszył temat dostępu do opieki zdrowotnej podczas spotkania w Mur-de-Barrez.
-
W wyborach prezydenckich Attal będzie rywalizował m.in. z Edouardem Philippe’em oraz Jean-Luc Melenchonem.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
– Zajmując najwyższe stanowiska w państwie i podróżując po świecie, doszedłem do przekonania, że wciąż mamy przed sobą najwspanialsze rozdziały do napisania. Nie jesteśmy krajem przeszłości, jesteśmy krajem przyszłości – mówił Gabriel Attal, informując, że zamierza kandydować na prezydenta Francji.
Przekazując wiadomość o podjętej decyzji, Attal krytykował obecne władze. – Nie mogę już znosić takiej francuskiej polityki, która sprowadza się do 50 sposobów radzenia sobie z kryzysem – powiedział.
Wybory we Francji 2027. Gabriel Attal ogłasza start w wyścigu
Nowy kandydat, obecnie 37-latek, pełniąc urząd w 2024 r., był najmłodszym premierem w historii Francji. Swoją decyzję ogłosił w liczącej 700 mieszkańców małej miejscowości Mur-de-Barrez, w departamencie Aveyron.
– Jestem namiętnie zakochany we Francji, jej historii, kulturze, rolnictwie, krajobrazach i pomysłowości. To najpiękniejszy kraj na świecie. Kocham Francuzów. Jesteśmy wspaniałym narodem. Nigdy nie wstydźmy się naszej historii – mówił Attal.
Jednym z poruszonych podczas spotkania tematów była reforma emerytalna i kwestia dostępu do opieki zdrowotnej. Kandydat zadeklarował, że opowiada się za zniesieniem ustawowego wieku emerytalnego.
W ubiegłym tygodniu o start w wyborach prezydenckich zaapelowało do Attala około 500 lokalnych urzędników. Wśród nich znaleźli się prezydent regionu Prowansja-Alpy-Lazurowe Wybrzeże Renaud Muselier i burmistrz Bordeaux Thomas Cazenave. Autorzy apelu powoływali się na „doświadczenie, odwagę w proponowaniu i zdolność do działania” byłego premiera.
Francja wybierze nowego prezydenta. Kto staje do wyścigu?
Attal będzie musiał zmierzyć się z konkurentem w postaci 55-letniego Edouarda Philippe’a, byłego szefa rządu za kadencji Macrona, który obecnie kieruje własną partią Horyzonty, a chęć dołączenia do prezydenckiego wyścigu ogłosił jesienią 2024 r.
19 maja otwarto wobec niego dochodzenie dotyczące podejrzeń o defraudację środków publicznych. AFP podała, że o domniemanych przestępstwach prokuratura została poinformowana w 2023 r., natomiast rok później w biurach Philippe’a przeprowadzono rewizję.
W maju swoją kandydaturę ogłosił również Jean-Luc Melenchon, lider skrajnie lewicowej partii Francja Nieujarzmiona (LFI). Polityk ma 74 lata i trzykrotnie startował w wyborach prezydenckich – w latach 2012, 2017 i 2022.
Wśród potencjalnych kandydatów wymienia się także Jordana Bardellę. Wskazuje się, że szef skrajnie prawicowego Zjednoczenia Narodowego (RN) może wystartować w wyborach, jeśli nie będzie mogła tego zrobić liderka ruchu – Marine Le Pen, na której ciąży wyrok sądowy. Decyzję o ewentualnym kandydowaniu Le Pen podejmie po zapoznaniu się z orzeczeniem sądu apelacyjnego w jej sprawie, które zostanie wydane 7 lipca.
Źródła: AFP, Le Parisien
-
Sikorski o koncepcji NATO 3.0. „Musimy stanąć na własnych nogach”
-
Referendum w Kanadzie. W prowincji decydować będą w sprawie odłączenia













