Neria Leiter „potrzebuje cudu” – przekazał ambasador Izraela w USA Jechiel Leiter we wpisie w mediach społecznościowych. „Wierzę w moc modlitwy i wierzę, że gdy naród Izraela się jednoczy, zdarzają się cuda” – dodał. Ciężko ranny Neria jest żołnierzem rezerwy obsługującym punkt kontrolny w pobliżu osady Beit Horon.
Starszy syn ambasadora, Mosze Jedidja Leiter, również służący w izraelskim wojsku, zginął w Strefie Gazy około miesiąca po ataku Hamasu z 7 października 2023 roku, który zapoczątkował tam wojnę.
Zamach na punkt kontrolny
Według służb wojskowych i organów ścigania do zamachu doszło w środę 23 września. Palestyńczyk staranował samochodem punkt kontrolny w pobliżu osiedla Bejt Horon, poważnie raniąc żołnierza. Stacjonujące na miejscu siły izraelskie otworzyły ogień do napastnika, gdy ten próbował uciec i zastrzeliły go.
Amerykańska stacja CNN, powołując się na służby ratunkowe, donosi, że Leiter został przewieziony do szpitala w Jerozolimie.
W połowie kwietnia ambasador Leiter odegrał kluczową rolę w pierwszych od dziesięcioleci bezpośrednich rozmowach dyplomatycznych między Izraelem a Libanem, w czerwcu wraz z amerykańskim sekretarzem stanu Marco Rubio ogłosili zawarcie ramowego porozumienia między tymi państwami.
Szereg ataków w ostatnich miesiącach
Wcześniej w tym tygodniu na Zachodnim Brzegu – gdzie od wybuchu wojny w Strefie Gazy odnotowuje się wzrost liczby krwawych incydentów – zastrzelony został Izraelczyk.
Ostatnie miesiące przyniosły wyraźny wzrost liczby ataków osadników na Palestyńczyków, eksmisji z palestyńskich miejscowości i operacji izraelskiego wojska, a także szereg ataków Palestyńczyków na Izraelczyków.














