
23 kwietnia opisaliśmy doniesienia o tym, że Zbigniew Ziobro może rozważać opuszczenie Węgier i wyjazd do innego kraju, w tym do Turcji. Sprawa pojawiła się w kontekście zmiany sytuacji politycznej na Węgrzech po wyborach parlamentarnych oraz zapowiedzi nowych władz, że w przypadku pozostawania tam Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego możliwa będzie ich ekstradycja. W materiale przypomnieliśmy również, że wobec Ziobry prowadzone są działania prokuratury związane z Funduszem Sprawiedliwości, a w tle pojawia się kwestia europejskiego nakazu aresztowania.
Te doniesienia stały się punktem wyjścia do zadania pytania o ewentualny powrót byłego ministra do Polski. Sondę, której wyniki opisujemy, znajdziesz pod artykułem: Nieoficjalnie: Ziobro rozważa nowy kierunek. To wcale nie muszą być Stany Zjednoczone.
Sonda o powrocie Zbigniewa Ziobry do Polski
Najwięcej głosów oddano na odpowiedź „zdecydowanie tak”, która zebrała aż 84,83 proc., co przekłada się na 3646 wskazań. Znacznie mniej osób wybrało „zdecydowanie nie”, które zdobyło 10,07 proc., czyli 433 głosy.
Pozostałe warianty pojawiały się sporadycznie. „Raczej tak” wskazało 1,47 proc. głosujących, a „raczej nie” oraz „nie mam zdania” uzyskały po 1,81 proc. Łącznie w sondzie oddano 4298 odpowiedzi, a jej wyniki zebraliśmy 30 kwietnia.
Trybunał Stanu dla Zbigniewa Ziobry. Wniosek zawiera dziesiątki zarzutów i setki dowodów
Równolegle do doniesień o możliwej zmianie miejsca pobytu Zbigniewa Ziobry pojawiły się informacje o działaniach podejmowanych w Sejmie. 15 kwietnia posłowie koalicji rządzącej złożyli wniosek o postawienie byłego ministra przed Trybunałem Stanu. Dokument zawiera łącznie 51 zarzutów, w tym 25 dotyczących deliktów konstytucyjnych oraz 26 związanych z podejrzeniem przestępstw pospolitych.
Wniosek liczy ponad 250 stron, a do jego poparcia dołączono 117 dowodów oraz listę 68 osób przewidzianych do przesłuchania. Podczas konferencji prasowej przedstawiciele różnych ugrupowań zwracali uwagę na znaczenie całej procedury oraz jej możliwe konsekwencje. Jednocześnie podkreślano, że kluczowym elementem wszystkich zarzutów ma być naruszenie zasady legalności, czyli działania organów państwa w granicach prawa.











