Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski udzielił wywiadu amerykańskiej stacji informacyjnej CNN. Mówił w nim o zagrożeniu „Jałtą 2.0” w styuacji, gdy to nie kwestia zakończenia wojny i zagwarantowania bezpieczeństwa samej Ukrainy będzie priorytetem w negocjacjach zachodu z Rosją.
Zełenski: Nie chcemy, żeby Rosja nas podzieliła
– Bardzo jasno powiedziałem wszystkim partnerom: najpierw musimy omówić, jak zakończyć wojnę Rosji przeciwko Ukrainie. Po drugie, jak będzie wyglądała architektura bezpieczeństwa Ukrainy. Jakie gwarancje bezpieczeństwa otrzyma Ukraina – podkreślił w rozmowie, którą cytuje agencja Intefax-Ukraina.
– I dopiero potem, w zależności od odpowiedzi na te pytania, strony będą mogły rozmawiać o architekturze bezpieczeństwa między Europą, albo Unią Europejską, a Rosją – dodał.
Według ukraińskiego prezydenta dążenie Rosji do rozpoczęcia dyskusji właśnie od stworzenia nowej architektury bezpieczeństwa w Europie stanowi zagrożenie.
– Nawiasem mówiąc, dla Unii Europejskiej zagrożenie jest znacznie większe. Nie należymy do Unii Europejskiej. Nie jesteśmy też członkiem NATO. Nie próbuję wypowiadać się w ich imieniu. Wszyscy żyjemy w Europie. Nie chcemy „Jałty 2.0”. Nie chcemy, żeby Rosja nas podzieliła – podkreślił Zełenski.
Szefowie dyplomacji Ukrainy, Polski i UE: Ukraina musi brać udział w rozmowach o swojej przyszłości
W piątek (6 listopada) w Warszawie szefowie MSZ Polski i Ukrainy: Radosław Sikorski i Andrij Sybiha oraz szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas podkreślali, że Ukraina nie może być pozbawiona udziału w rozmowach dotyczących jej przyszłości.
Mówili o tym podczas spotkania ministrów spraw zagranicznych Rady Państw Morza Bałtyckiego oraz wysokiej przedstawiciel UE ds. zagranicznych i polityki bezpieczeństwa Kai Kallas, z udziałem także szefa ukraińskiego MSZ. Tematem rozmów było skuteczniejsze reagowanie na zagrożenia hybrydowe i wsparcie dla walczącej Ukrainy.
Sikorski zaznaczył, że wspierane są wszystkie inicjatywy dotyczące działania na rzecz zakończenia wojny, ale niezbędne jest zachowanie niezbędnej kolejności tak, że najpierw ma być zawieszenie ognia, następnie rozmowy o trwałym pokoju, a dopiero potem ewentualnie rozmowy o tym, jak przywrócić funkcjonowanie architektury bezpieczeństwa Europy i być może jak przywrócić reżimy kontroli zbrojeń.
Sybiha podkreślił ze swej strony, że „Polska jest niezawodnym, najbliższym sojusznikiem Ukrainy i kluczowym hubem logistycznym bezpieczeństwa Ukrainy”.
Zaznaczał też, że „nie może być żadnych decyzji o Ukrainie bez Ukrainy, ani o bezpieczeństwie Europy bez Europy”. Dlatego – jak powiedział szef MSZ Ukrainy – Europa musi być częścią procesu pokojowego, zarówno przed zaplanowanymi na 10 i 11 listopada w Abu Zabi trójstronnymi negocjacjami na temat zakończenia wojny na Ukrainie, z udziałem USA, jak i po nich.
Źródło: PAP


