Od 1 stycznia 2027 r. przedsiębiorcy nie będą już tracić kosztów uzyskania przychodów z powodu zapłaty na rachunek spoza białej listy VAT lub pominięcia obowiązkowego mechanizmu podzielonej płatności. Karol Nawrocki podpisał 15 października nowelizację ustaw o PIT i CIT, która usuwa te sankcje. Nie oznacza to jednak zniesienia wszystkich konsekwencji związanych z nieprawidłowym rozliczeniem płatności.

Kogo obejmą nowe przepisy?


Zmiany wprowadza nowelizacja z 18 września 2026 r. dotycząca podatku dochodowego od osób fizycznych i podatku dochodowego od osób prawnych. Według szacunków Ministerstwa Finansów nowe regulacje obejmą około 2 mln podatników PIT prowadzących działalność gospodarczą na zasadach ogólnych oraz około 300 tys. podatników CIT.


Znaczenie będzie miała data wystawienia dokumentu, a nie moment uregulowania należności. Jak wyjaśnia Piotr Juszczyk, główny doradca podatkowy inFakt, faktury wystawione przed wejściem nowych przepisów w życie nadal będą rozliczane według dotychczasowych zasad.

— Kluczowa jest data wystawienia faktury, a nie data przelewu. Do płatności za faktury wystawione przed 1 stycznia 2027 r. stosuje się dotychczasowe przepisy. Jeśli firma dostanie fakturę z grudnia 2026 r. i zapłaci ją w styczniu na rachunek spoza białej listy, straci koszt tak jak dziś, chyba że w ciągu siedmiu dni złoży zawiadomienie — tłumaczy Piotr Juszczyk.

Jak przedsiębiorcy rozliczają takie płatności obecnie?


Obecnie naruszenie zasad dotyczących rachunku kontrahenta lub obowiązkowego split payment może wpływać nie tylko na rozliczenie VAT, lecz także na wysokość dochodu podlegającego opodatkowaniu.

— Dziś zasada jest surowa. Jeśli wartość transakcji z inną firmą przekracza 15 tys. zł, a zapłata trafi na rachunek, którego nie ma w wykazie podatników VAT, czyli na tzw. białej liście, wydatek nie może być kosztem uzyskania przychodu. Gdy koszt został już ujęty, trzeba go skorygować albo zwiększyć przychody. Tak samo jest wtedy, gdy faktura ma adnotację „mechanizm podzielonej płatności”, a nabywca zapłacił zwykłym przelewem. Przy płatności na rachunek spoza białej listy sankcji można było uniknąć tylko jednym sposobem, składając w urzędzie skarbowym zawiadomienie ZAW-NR w ciągu 7 dni od zlecenia przelewu – przypomina Piotr Juszczyk.


Skutki finansowe takiego błędu mogą być odczuwalne nawet wtedy, gdy transakcja jest rzeczywista, a usługa została wykonana. Przykładowo, jeśli spółka zapłaci 50 tys. zł netto za usługę, ale pieniądze trafią na nieaktualny rachunek dostawcy, brak wymaganego zawiadomienia może pozbawić ją prawa do rozliczenia wydatku w kosztach. Przy stawce CIT wynoszącej 19 proc. oznacza to 9,5 tys. zł dodatkowego podatku.

Dlaczego rząd rezygnuje z sankcji?


Dotychczasowe przepisy łączyły uchybienia związane ze sposobem zapłaty z konsekwencjami w podatku dochodowym. Nowelizacja odchodzi od tego rozwiązania, pozostawiając instrumenty kontrolne przewidziane w przepisach o VAT.


— Sankcja w podatku dochodowym była nieproporcjonalna, bo karała za uchybienie przy płatności, a nie za nierzetelną transakcję. Ministerstwo Finansów wskazuje w uzasadnieniu, że do zapewnienia szczelności systemu wystarczą sankcje przewidziane w ustawie o VAT. Termin 1 stycznia 2027 r. nie jest przypadkowy. Resort powiązał go z wejściem w życie kar za wystawianie faktur niezgodnie z wymogami Krajowego Systemu e-Faktur (KSeF). Uchylone zostają także analogiczne przepisy dotyczące faktoringu i podobnych umów – zauważa Piotr Juszczyk.

Biała lista i split payment nadal będą ważne


Uchylenie sankcji w PIT i CIT nie oznacza, że przedsiębiorcy mogą zignorować zasady dotyczące rozliczeń między firmami. W mocy pozostają odrębne obowiązki i konsekwencje wynikające z przepisów o VAT. Nadal trzeba też przestrzegać zasad dotyczących płatności gotówkowych.

— Po pierwsze, w VAT nic się nie zmienia. Nabywca, który zapłaci na rachunek spoza wykazu, nadal odpowiada solidarnie z dostawcą za jego zaległy VAT od tej transakcji. Uniknie tego, płacąc w mechanizmie podzielonej płatności albo składając w ciągu 7 dni zawiadomienie ZAW-NR. Po drugie, obowiązkowy split payment zostaje, a za jego pominięcie nadal grozi sankcja w VAT, co do zasady 30 proc. podatku przypadającego na towary lub usługi objęte tym obowiązkiem. Po trzecie, płatności powyżej 15 tys. zł dokonane gotówką, czyli bez pośrednictwa rachunku płatniczego, wciąż nie będą kosztem – wyjaśnia Juszczyk.


Dla przedsiębiorców oznacza to złagodzenie zasad rozliczania kosztów, ale nie zniesienie obowiązku weryfikowania kontrahentów i prawidłowego realizowania płatności. Przed zastosowaniem nowych regulacji trzeba też sprawdzić, kiedy wystawiono fakturę, ponieważ to właśnie ta data rozstrzyga, które przepisy znajdą zastosowanie.

Udział