-
Zespół naukowców przypadkowo odkrył, że naturalne drożdże mogą ograniczać obecność muszek na borówkach, utrudniając im składanie jaj.
-
Badania wykazały, że określone drożdże obecne w środowisku hamują aktywność muszki plamoskrzydłej, podczas gdy inny gatunek muszki owocowej pozostaje zainteresowany takim miejscem.
-
Odkrycie może umożliwić opracowanie naturalnych metod ochrony plantacji borówki wysokiej przed szkodnikami, ograniczając potrzebę stosowania środków chemicznych.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Naukowcy z Uniwersytetu Rutgersa w New Jersey w Stanach Zjednoczonych odkryli naturalny sposób, który może w przyszłości pomóc w ochronie plantacji borówki przed muszką plamoskrzydłą (Drosophila suzukii), uważaną wśród plantatorów za szkodnika.
Badania rozpoczęły się od nieoczekiwanego zdarzenia w laboratorium, gdzie kolonie tego owada zostały zaatakowane przez inny, powszechnie występujący gatunek muszki owocowej.
Muszka owocówka z Azji niszczy uprawy
Odkrycie, którego początki sięgają ponad dziesięciu lat wstecz, może w przyszłości przyczynić się do opracowania nowych metod ochrony upraw, ograniczających konieczność stosowania chemicznych środków owadobójczych.
Każdego lata badacze uniwersyteccy prowadzą badania nad muszką plamoskrzydłą, gatunkiem pochodzącym z Azji, który stanowi poważne zagrożenie dla producentów owoców. Owad został zaobserwowany w stanie New Jersey w 2011 r. Szczególnie narażone na jego ataki są owoce o miękkim miąższu, w tym właśnie borówka.
Muszka plamoskrzydła różni się sposobem żerowania od wielu innych przedstawicieli swojego rodzaju. Podczas gdy popularna muszka owocowa (Drosophila melanogaster) zazwyczaj składa jaja na przejrzałych lub rozkładających się owocach, azjatycki gatunek potrafi atakować również zdrowe, dojrzewające owoce. Samica ma specjalne zdolności – nacina skórkę i umieszcza jaja wewnątrz owocu. Wylęgające się larwy rozwijają się w jego wnętrzu, powodując uszkodzenia i prowadząc do strat w plonach.
Producenci byli załamani stratami
Problem ma istotne znaczenie gospodarcze dla lokalnego rolnictwa. Stan New Jersey należy do czołowych producentów tych owoców w Stanach Zjednoczonych, a borówka jest jedną z najważniejszych upraw w regionie.
Ochrona plantacji przed muszką plamoskrzydłą wiąże się jednak z dużymi kosztami. Producenci stosują znaczne ilości chemicznych insektycydów, które nie zawsze zapewniają pełną skuteczność. Ich użycie może ponadto negatywnie wpływać na inne organizmy, w tym gatunki, które nie są celem zabiegów ochronnych.
W laboratorium dr Beth Ferguson i jej zespół hodują owad, aby opracowywać i testować alternatywne metody ograniczania liczebności muszek z Azji. Przez kilka kolejnych sezonów letnich badacze obserwowali jednak nietypowe zjawisko. W pojemnikach z hodowlami muszki plamoskrzydłej pojawiała się pospolita muszka owocowa – Drosophila melanogaster. Jej obecność wiązała się z nieoczekiwanym wymieraniem osobników badanego szkodnika.
-
Masz plagę muszek owocówek w domu? Ta babcina metoda szybko je przegoni
Muszka kontra muszka
Okazało się, że drożdże związane z pospolitą muszką owocową mogą odstraszać azjatycką muszkę plamoskrzydłą, która niszczy dojrzewające owoce.
Naukowcy zauważyli, że muszki owocówki, które wpadły do pojemników z hodowanymi plamoskrzydłymi, przyniosły ze sobą drożdże. W takich warunkach muszki plamoskrzydłe zachowywały się inaczej. W kolejnych eksperymentach potwierdzono, że kontakt z tymi drożdżami zniechęcał je do przebywania w ich pobliżu, a samice składały znacznie mniej jaj.
To właśnie drożdże, a nie inne muszki wywołują reakcję odstraszającą. Naukowcy chcą wykorzystać tę zależność do opracowania naturalnego środka ochrony borówek, który zniechęcałby szkodnika do składania jaj w owocach.


