
-
Sosny masowo obumierają w wielu regionach Polski, a skala zjawiska zaskakuje nawet doświadczonych leśników.
-
Eksperci na pilnym spotkaniu uznali, że problem wymaga systemowych działań, takich jak przebudowa drzewostanów, zwiększanie retencji wodnej i dostosowanie składu gatunkowego lasów do nowych warunków klimatycznych.
-
Jako główne przyczyny obumierania sosen wymieniono długotrwałą suszę i spadek poziomu wód gruntowych, ekstremalne temperatury oraz ataki szkodników i chorób.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Informowaliśmy o tragicznej sytuacji w Nadleśnictwie Chojnów, gdzie już wcześniej pojawiały się sygnały o pogarszającym się stanie drzewostanów. Z doniesień wynikało, że problem dotyczy nawet 90-letnich sosen, a skala strat może sięgać dziesiątek procent powierzchni lasów. Sytuacja była określana jako alarmująca i bez precedensu w ostatnich latach, a eksperci ostrzegali, że to dopiero początek poważniejszych zmian w polskich lasach.
Sosny obumierają masowo – skala zjawiska poraża
Leśnicy z Nadleśnictwa Chojnów pod Warszawą nie mają wątpliwości: sytuacja jest krytyczna. Jeszcze niedawno problem dotyczył pojedynczych drzew, dziś obejmuje całe kompleksy leśne. Monitoring oraz naloty dronów potwierdziły, że zjawisko przybrało masowy charakter i szybko się pogłębia.
Jeszcze niedawno zamierały pojedyncze drzewa, dziś liczba martwych i obumierających sosen jest przytłaczająca
Jak czytamy na stronie LP, „podobne problemy z zamieraniem sosen występują również w innych nadleśnictwach, m.in. w Garwolinie, Jabłonnie czy Celestynowie, a także w wielu regionach kraju. Zjawisko to ma charakter alarmujący„.
Pilne spotkanie leśników i ekspertów – padły konkretne wnioski
W związku z gwałtownym pogorszeniem sytuacji odbyło się specjalne spotkanie z udziałem przedstawicieli Lasów Państwowych, w którym wzięli udział m.in. zastępca dyrektora generalnego LP ds. zrównoważonej gospodarki leśnej Cezary Świstak, dyrektor RDLP w Warszawie Tomasz Jóźwiak.
Jak informują w komunikacie Lasy Państwowe, „stronę leśników reprezentowali m.in. a także naczelnicy wydziałów ochrony przyrody, ochrony lasu, hodowli lasu i urządzania lasu Dyrekcji Generalnej Lasów Państwowych. W spotkaniu wzięli również udział pracownicy Zespołu Ochrony Lasu z Łodzi i naukowcy z Instytutu Badawczego Leśnictwa”.
Podczas spotkania Ministerstwo Klimatu i Środowiska reprezentowali Magdalena Bukowska, dyrektorka Departamentu Leśnictwa i Łowiectwa, oraz Paweł Jaworski, dyrektor Departamentu Strategii i Odporności Klimatycznej.
Wnioski są jednoznaczne: problem ma charakter systemowy i nie da się go rozwiązać lokalnie. Uczestnicy wskazali na konieczność przebudowy drzewostanów, zwiększenia retencji wodnej oraz dostosowania składu gatunkowego lasów do nowych warunków klimatycznych. Podkreślono również potrzebę stałego monitoringu oraz szybkiego reagowania na pierwsze oznaki osłabienia drzew.
W zmieniających się warunkach klimatycznych bierność jest szczególnie niebezpieczna
Dlaczego sosny umierają? Trzy czynniki stresowe niszczą lasy
Eksperci wskazują, że sosny przegrywają walkę o przetrwanie przez jednoczesne działanie trzech kluczowych czynników stresowych. Pierwszym jest długotrwała susza i spadający poziom wód gruntowych, który pozbawia drzewa dostępu do niezbędnej wilgoci.
Drugim czynnikiem są ekstremalne temperatury, które dodatkowo zwiększają parowanie i osłabiają rośliny.
Trzecim zagrożeniem są szkodniki oraz choroby, które łatwiej atakują drzewa już osłabione przez brak wody.
To właśnie kombinacja tych trzech elementów sprawia, że nawet wieloletnie, pozornie silne sosny nie są w stanie przetrwać.
Sytuacja wodna w lasach jest trudna i będzie coraz trudniejsza. Jeden nawalny deszcz czy pojawiający się w okresie zimowym śnieg nie poprawi tej sytuacji. Zmiana klimatu działa w sposób bezwzględny
Oczekiwania społeczne kontra rzeczywistość
Sosny od lat są symbolem polskich lasów i pełnią ważną funkcję społeczną. Dla wielu osób to właśnie sosnowe bory są miejscem wypoczynku, spacerów i kontaktu z naturą. Społeczeństwo oczekuje, że lasy pozostaną zielone, dostępne i odporne na zmiany.
Rzeczywistość jednak szybko się zmienia. Leśnicy coraz częściej podkreślają, że utrzymanie dominacji sosny może być niemożliwe w obecnych warunkach klimatycznych. To oznacza konieczność trudnych decyzji i zmian, które nie zawsze będą zgodne z przyzwyczajeniami społecznymi.
Co dalej z polskimi lasami?
Eksperci nie mają złudzeń – jeśli warunki hydrologiczne się nie poprawią, skala zamierania drzew będzie rosła. Coraz częściej mówi się o zastępowaniu sosen gatunkami bardziej odpornymi na suszę, głównie liściastymi.
To może oznaczać prawdziwą rewolucję w polskich lasach. Sosna, która przez dekady dominowała w krajobrazie, może stopniowo ustępować miejsca innym gatunkom.
Masowe zamieranie sosen to nie tylko problem przyrodniczy, ale także sygnał ostrzegawczy dla całego społeczeństwa. Zmiany klimatu przestają być abstrakcją – dzieją się tu i teraz, na naszych oczach.

