Karol Nawrocki nie wiedział o rozmowach – Wprost


„Polska prowadzi rozmowy z Francją i grupą najbliższych europejskich sojuszników w sprawie zaawansowanego programu odstraszania nuklearnego. Zbroimy się z przyjaciółmi, aby wrogowie nie ośmielili się nas zaatakować” – poinformował w mediach społecznościowych Donald Tusk. O sprawę pytany był na briefingu prasowym w Waszyngtonie szef Biura Polityki Międzynarodowej Karola Nawrockiego.


– Prezydent nie był informowany o tych rozmowach ze stroną francuską, jeśli chodzi o parasol ochronny. Podstawowe pytanie w tym kontekście polega na tym, czy Francja ma odpowiedni arsenał, aby w sposób rzeczywisty zapewnić parasol nuklearny. Poza kwestiami decyzji politycznych najpierw trzeba mieć zdolności. Wiemy, że takie zdolności posiadają Stany Zjednoczone – mówił Marcin Przydacz.

Polska w programie Nuclear Sharing? „Od dwóch lat niewiele się dzieje mimo obietnic MSZ”


Szef BPM kontynuował, że USA „poprzez program Nuclear Sharing są obecne w szeregu u państw europejskich, także w Europie Zachodniej”. – Uważamy, że w pierwszej kolejności należy zabiegać o to, aby Polska dołączyła do programu Nuclear Sharing. Od dwóch lat niewiele się dzieje, choć mam przekonanie, że Ministerstwo Spraw Zagranicznych obiecywało aktywności. Na tym odcinku nie widać ich śladu – komentował Przydacz.


– Jeśli dodatkowo ma być jeszcze prowadzona rozmowa w ramach europejskich zdolności, to trzeba po prostu w pierwszej kolejności mieć przekonanie, że Europejczycy mają takie możliwości, aby realnie parasol ochronny zapewnić. Tu będziemy oczekiwać od strony rządowej szczegółowych informacji w tym zakresie, bo zwierzchnik sił zbrojnych powinien być tutaj w pełni poinformowany – zauważył szef Biura Polityki Międzynarodowej prezydenta. Opinia Nawrockiego ma zależeć od szczegółów.

Polska będzie miała zdolności nuklearne? „Rosja rozbudowała infrastrukturę w Królewcu i Białorusi”


– W Europie Środkowej czy na wschodniej flance NATO brak jest nuklearnych zdolności amerykańskich, a jak wszyscy wiemy, Rosjanie rozbudowali swoją infrastrukturę i w obwodzie królewieckim i Białorusi – stwierdził szef BPM. Przydacz zakończył, że „nie ma pewności, czy głowice wciąż tam są, ale Polska powinna być w pełni chroniona odpowiednim parasolem, a od gwarancji w postaci bycia członkiem Paktu Północnoatlantyckiego jeszcze istotniejsza jest bezpośrednia obecność”.

Udział