Zarobki Polek. Tylko co trzecia deklaruje satysfakcję – Biznes Wprost


Dzień Kobiet to dobry moment, aby przyjrzeć się kwestii wynagrodzeń kobiet na polskim rynku pracy. Z „Raportu płacowego 2026” Hays Poland wynika, że kobiety wyraźnie rzadziej od mężczyzn osiągają najwyższe poziomy wynagrodzeń. Z deklaracji uczestników przeprowadzonego na potrzeby raportu badania wynika, że przedziale 15-20 tys. zł brutto znajduje się 11 proc. specjalistek i aż 21 proc. specjalistów, a powyżej 25 tys. zł jedynie 4 proc. kobiet wobec 9 proc. mężczyzn.


Podobny trend wyłania się z analizy deklaracji respondentów pełniących role menedżerskie, dyrektorskie i zarządcze. Porównanie zarobków osób zajmujących takie stanowiska pokazuje, że profesjonaliści częściej od profesjonalistek osiągają miesięczne wynagrodzenie przekraczające 15 tys. zł brutto.


Fakt, że kobiety na stanowiskach kierowniczych zarabiają mniej od mężczyzn, wynika z wielu kwestii. Natomiast jako główny powód wskazałabym mniej przejrzyste kryteria awansów i podwyżek na najwyższych szczeblach. Z uwagi na fakt, że takich stanowisk jest w organizacjach mniej, to procedury określające progresję kariery i zarobków są mniej szczegółowe lub nie ma ich wcale. To otwiera drzwi do większej uznaniowości decyzji, a co za tym idzie – nieuzasadnionych nierówności, m.in. w zakresie praktyk wynagradzania – komentuje Aleksandra Tyszkiewicz, CEE Executive Director w Hays Poland.

Tylko co trzecia Polka zadowolona z pensji


Raport pokazuje, że w zeszłym roku podwyżkę wynagrodzenia – najczęściej nieprzekraczającą poziomu 10 proc. – otrzymało 75 proc. kobiet i 72 proc. mężczyzn. Mimo to zaledwie 35 proc. pań deklaruje satysfakcję z aktualnego wynagrodzenia, co jest wynikiem o 9 pkt proc. niższym niż w przypadku mężczyzn. Powodem takiego stanu rzeczy mogą być nieuzasadnione różnice w wynagrodzeniach.


Tylko co trzecia uczestniczka badania zgadza się z tezą, że płeć nie wpływa na możliwość otrzymania sprawiedliwego wynagrodzenia. Wśród panów odsetek wyniósł aż 65 proc. Twórcy raportu wskazują, że kobiety są zatem świadome, że o ich finalnych zarobkach czasem decydują kwestie pozamerytoryczne, na które nie mają wpływu, jak chociażby nieuświadomione uprzedzenia osób decyzyjnych czy też brak procesów kontrolnych w organizacjach.


W tym kontekście pozytywne zmiany może przynieść dyrektywa Unii Europejskiej o transparentności wynagrodzeń, która nałoży na pracodawców nowe obowiązki, m.in. w zakresie raportowania różnic płacowych pomiędzy kobietami i mężczyznami. Regulacje same w sobie nie zlikwidują nierówności, lecz mogą znacząco ograniczyć pole do nadużyć i tym samym przyspieszyć proces eliminowania luki płacowej – mówi Aleksandra Tyszkiewicz.

Udział