
CMCC kierowane jest przez Stany Zjednoczone i odpowiada za monitorowanie zawieszenia broni w Strefie Gazy, które zostało zawarte w styczniu. – Ktokolwiek atakuje państwo Izrael zamiast reżimów terrorystycznych, nie będzie naszym partnerem budującym przyszłość regionu – określił izraelski premier w oświadczeniu.
Przypomnijmy, że ataki Izraela na Strefę Gazy rozpoczęły się po ataku Hamasu, do którego doszło 7 października 2023 r. Zginęło wówczas ok. 1,2 tys. osób, a 250 trafiło do niewoli. W wyniku wojny Izraela z Hamasem w Gazie zginęło ponad 46 tys. osób.
Izrael wyklucza Hiszpanię z monitorowania rozejmu
Jak poinformowano w oświadczeniu Ministerstwa Spraw Zagranicznych Izraela, decyzję o wykluczeniu Hiszpanii podjęto w świetle „antyizraelskiej obsesji rządu premiera Pedro Sancheza oraz jej poważnych szkód dla interesów izraelskich (a także amerykańskich) – w tym podczas wojny z Iranem”. USA miały zostać poinformowane o tej decyzji.
Premier Sanchez od początku konfliktu na Bliskim Wschodzie był jednym z krytyków polityki Donalda Trumpa wobec Iranu. Większość europejskich przywódców zareagowała z ostrożnym optymizmem na wieści o zawieszeniu broni między USA a Iranem. Sanchez powiedział jednak, że jego rząd „nie będzie chwalił tych, którzy podpalają świat tylko dlatego, że pojawiają się z wiadrem” – podaje „The Guardian”.
Netanjahu: Hiszpania oczerniła naszych bohaterów
W oświadczeniu izraelski minister spraw zagranicznych, Gideon Saar, powiedział, że „antyizraelskie uprzedzenia rządu Sancheza są tak rażące, że utracił on wszelką zdolność do pełnienia roli uczestnika we wdrażaniu planu pokojowego prezydenta Trumpa oraz w CMCC działającym w ramach tego planu”.
W czwartek (9 kwietnia) minister spraw zagranicznych Hiszpanii, Jose Manuel Albares, poinformował, że kraj ponownie otworzy swoją ambasadę w Teheranie, zamkniętą po wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie. Stwierdził, że Izrael naruszył porozumienie o rozejmie zawartym przez USA i Iran, a przeprowadzając w środę (8 kwietnia) ataki na Liban, złamał prawo międzynarodowe.
Netanjahu oskarżył Madryt o „wrogość” wobec swojego kraju. – Izrael nie będzie milczał wobec tych, którzy nas atakują. (…) Hiszpania oczerniła naszych bohaterów – żołnierzy IDF. (…) Nie zamierzam tolerować tej hipokryzji i wrogości. Nie zamierzam pozwolić żadnemu krajowi prowadzić wojny dyplomatycznej przeciwko nam – powiedział w udostępnionym nagraniu wideo.
Czytaj także: Netanjahu i Trump nie poprzestaną na łamaniu prawa międzynarodowego – mówi Izraelski prawnik dla Wyborcza.pl












