
-
Na cmentarzu East Lawn w Ithace w stanie Nowy Jork odkryto największe znane skupisko pszczolinek Andrena regularis oraz kilku innych pokrewnych gatunków.
-
Agregacja tych pszczół obejmuje miliony pojedynczych norek, a w jednym sezonie lęgnie się tam od 3 do 8 milionów nowych osobników.
-
Za powstanie agregacji może odpowiadać mniejsza ilość pestycydów i środków chemicznych w glebie cmentarnej w porównaniu do innych terenów.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Mówimy o pszczolinkach z gatunku Andrena regularis, które zamieszkują Amerykę Północną. Są blisko spokrewnione ze znanymi w Polski samotnicami z tego samego rodzaju.
To aż 93 gatunki żyjących pojedynczo i budujących pojedyncze gniazda pszczół, do których należy m.in. pszczolinka pospolita, która w Polsce jest niezwykle ważnym zapylaczem. Pszczoła samotnica gniazduje w norkach ziemnych, które sama wykopuje. Owady często gromadzą się jednak w swego rodzaju osiedlach, gdzie takich nor budują bardzo dużo. Nazywamy to agregacją.
Agregacja to skupiska pojedynczych gniazd. Zasadniczo różni się od roju czy ula oraz podobnych kolonii. Agregacja kolonią nie jest, ale może składać się z wielu pojedynczych gniazd.
W wypadku tych samotnic samice zakładają kolejne gniazda blisko norek już istniejących, unikając bardziej oddalonych miejsc. Co więcej, badania wskazują na to, że pszczoły unikają odleglejszych miejsc nawet wówczas, gdy mogłyby tam zbudować norkę na lepszym albo takim samym podłożu. Wolą „przytulić” się do gniazd istniejących, a odpowiadają za to prawdopodobnie sygnały zapachowe pochodzące z gniazd już zbudowanych.
Pszczoły samotnice potrafią tworzyć ogromne skupiska
Nie jest to zjawisko do końca rozpoznane, ale na pewno daje większe bezpieczeństwo i być może pozwala łatwiej kojarzyć się w pary i ułatwia rozmnażanie się. Co ciekawe, takie pszczoły potrafią tworzyć skupiska nieporównywalnie większe niż roje zwykłych pszczół. Dochodzi do paradoksu, samotnice żyją w większych skupiskach niż pszczoły towarzyskie.

To miliony norek, które zbadali naukowcy z Uniwersytetu Cornella. Nawet oni nie są w stanie oszacować, ile dokładnie owadów założyło tutaj swoje gniazda. Wiemy tylko, że każdego roku agregację opuszcza od 3 do 8 mln nowych, świeżo wylęgłych pszczolinek.
Pszczolinki odpowiadają za zapylanie wielu roślin
Oznacza to, że mamy do czynienia z jednym z największych skupisk jakichkolwiek pszczół na świecie. Naukowcy podkreślają, że być może istnieją na świecie jeszcze większe, których nie udało się rozpoznać, ale to jest największym znanym.
Odpowiada skupisku 200 uli pszczół miodnych na bardzo małym obszarze, ustawionych niemal jeden na drugim.
Pszczolinki nie są zagrożeniem dla cmentarza, nie podkopują grobów ani nie osłabiają gleby. Nie są nawet za bardzo widoczne i ludzie nie mają z nimi problemów.
Przeciwnie, owady są niezwykle ważnymi zapylaczami. Odpowiadają w tej okolicy za zapylanie roślin takich jak truskawki, poziomki, borówki, maliny i inne, w tym ogromnych sadów jabłoniowych znajdujących się w tej okolicy.
Trwa badanie tego, jak powstała ta agregacja i dlaczego akurat w tym miejscu. Wiele wskazuje na to, że cmentarze są niezwykle poszukiwane przez pszczolinki jako tereny mniej narażone na degradację i wpływ człowieka niż inne obszary, np. rolne. Zakłada się, że ważna może być mała ilość pestycydów i środków chemicznych znajdujących się w glebie cmentarnej, o wiele niższa niż na polach, łąkach czy parkach.













