
Prezydent Zełenski poinformował o skutecznym ukraińskim ataku na kwaterę rosyjskiej służby wywiadowczej FSB we wtorek po południu (21 maja). Atak miał miejsce w okupowanym przez Rosjan obwodzie chersońskim, choć nie jest znana jego dokładna data.
„Tylko dzięki tej jednej operacji rosyjskie straty wyniosły około stu zabitych i rannych okupantów. Rosjanie muszą poczuć, że muszą zakończyć tę wojnę” – napisał prezydent Zełenski na platformie X Na dołączonym do wpisu nagraniu widać serię uderzeń w centralę rosyjskiego wywiadu FSB. W ataku rannych lub zabitych zostało około stu rosyjskich wojskowych.
„Rosjanie muszą czuć, że należy zakończyć tę wojnę. Ukraińskie sankcje średniego i dalekiego zasięgu nadal będą stosowane” – dodał prezydent Ukrainy. Wiadomo też, że w ataku został zniszczony rosyjski system przeciwlotniczy Pancyr-S1.
Ukraina uderzyła w centrum dronowe Rosjan
To nie pierwszy duży atak, o którym ukraińskie siły poinformowały w ciągu ostatnich godzin. W nocy z 19 na 20 maja ukraińskie wojsko przeprowadziło atak na rosyjskie centrum szkolenia operatorów dronów w okupowanym obwodzie donieckim. Według strony ukraińskiej w wyniku operacji zginęło co najmniej 65 żołnierzy, w tym dowódca obiektu powiązanego z oddziałami Ramzana Kadyrowa.
Informację potwierdził Robert „Madiar” Brovdi, dowódca Sił Systemów Bezzałogowych Ukrainy. Według jego relacji operatorzy z 1. Oddzielnego Centrum Sił Bezzałogowych użyli 11 dronów bojowych z głowicami o masie 100 kilogramów. Celem był dwupiętrowy obiekt o powierzchni blisko 2,5 tys. metrów kwadratowych, mieszczący hale montażu dronów i głowic bojowych oraz kwatery żołnierzy. Dodatkowe straty spowodował pożar składu amunicji w piwnicy.
Redagowała Kamila Cieślik












