Po spotkaniu rzeczniczka poinformowała we wpisie opublikowanym w środę (12 sierpnia) na platformie X, że sojusznicy „potępili Rosję za jej lekkomyślne działania”, „wyrazili solidarność z sojusznikami dotkniętymi” i „potwierdzili niezachwiane poparcie Ukrainy”.

„NATO nadal zwiększa swoją zdolność do odstraszania i obrony przed jakąkolwiek agresją” – zadeklarowała Hart.

Zobacz wideo Oddanie starej broni Ukraińcom pomogło polskiej armii

Rakieta Ch-101 spadła w województwie lubelskim

Polska przestrzeń powietrzna została naruszona w nocy z 29 na 30 lipca. W pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia w województwie lubelskim spadła rosyjska rakieta manewrująca Ch-101.

Do zdarzenia doszło w czasie zmasowanego rosyjskiego ataku na zachodnią Ukrainę. Najpierw o godz. 3.40 w polskiej przestrzeni powietrznej wykryto niezidentyfikowany obiekt, który następnie był śledzony przez wojsko. Prokuratura Okręgowa w Lublinie ustaliła, że rakieta zawierała materiał wybuchowy „w znacznej ilości”.

Do zabezpieczenia polskiej przestrzeni skierowane zostały polskie myśliwce F-16, wspierane m.in. przez polskie i sojusznicze samoloty rozpoznawcze oraz natowskie tankowce powietrzne z bazy w Niemczech.

Wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował 31 lipca, że rakieta została zbudowana w drugim kwartale tego roku w fabryce niedaleko Moskwy. Według niego potwierdziło to informacje, że Rosja „używa do ostrzału Ukrainy rakiet produkowanych na bieżąco”, a jej zapasy wojenne się wyczerpały.

Rumunia zestrzeliła nad swoim terytorium trzy drony Shahed

Z kolei między 24 a 26 lipca rumuńskie siły powietrzne zestrzeliły trzy drony wojskowe typu Shahed. Wszystkie trzy misje bojowe zostały wykonane przez pilotów myśliwców F-16. Rumuni byli wspierani przez włoskie Eurofightery w ramach misji NATO Air Policing. Reakcja ta była możliwa dzięki ustawie przyjętej przez rumuński parlament w 2025 r., która zezwala na niszczenie obiektów naruszające przestrzeń powietrzną kraju w czasie pokoju.

Nie był to pierwszy taki incydent w Rumunii. W nocy z 28 na 29 maja rosyjski dron uderzył w dziesięciopiętrowy blok mieszkalny w mieście Gałacz, oddalonym o 10 km od granicy z Ukrainą, raniąc dwie osoby. Po raz pierwszy od początku wojny w Ukrainie dron uderzył w gęsto zaludniony obszar państwa członkowskiego NATO i doprowadził do obrażeń u cywilów.

We wtorek (11 sierpnia) Ministerstwo Obrony w Bukareszcie poinformowało, że rumuńscy nurkowie wojskowi zniszczyli dwa drony typu Gerbera, które dryfowały w wyłącznej strefie ekonomicznej Rumunii na Morzu Czarnym w pobliżu morskiego projektu gazowego Neptun Deep, około 165 km od Konstancy. Gerbera to bezzałogowce produkowane przez Rosję.

Źródło: PAP

Udział