Wybory do rosyjskiej Dumy rozpoczęły się w piątek 18 września i trwały do niedzieli 20 września. Pierwsze, wstępne wyniki tamtejsza komisja wyborcza opublikowała już w poniedziałek. Jedna Rosja, czyli zaplecze polityczne prezydenta Rosji Władimira Putina, będzie miała 355 mandatów w 450-osobowej Dumie Państwowej. Do uzyskania większości konstytucyjnej potrzeba 301 miejsc – przekazał niezależny rosyjski portal Meduza.
Drugie miejsce zajęła Komunistyczna Partia Federacji Rosyjskiej (KPRF), która zdobyła 13,81 proc. głosów. Na kolejnych miejscach znalazły się populistyczna Liberalno-Demokratyczna Partia Rosji (LDPR) – 8,98 proc. głosów, Nowi Ludzie – 7,96 proc. oraz Sprawiedliwa Rosja – 4,96 proc. Wszystkie te siły są uznawane za „systemową opozycję”, ale w rzeczywistości zachowującą lojalność wobec Kremla.
Do krytykowanych za niespełnianie standardów demokratycznych wyborów nie została dopuszczona żadna prawdziwa partia opozycyjna. W połowie sierpnia rosyjski Sąd Najwyższy odrzucił apelację antywojennej partii Jabłoko w sprawie dopuszczenia jej do udziału w wyborach.
Dziennikarze obliczyli, ile głosów naprawdę mogła zdobyć Jedna Rosja
Oficjalne wyniki wyborów w Rosji od lat bowiem nie odzwierciedlają rzeczywistości. Komisja Europejska oceniła, że sposób ich przeprowadzenia pokazuje „pogłębiającą się erozję demokracji w Rosji”, a Kreml pozbawia wyborców możliwości dokonania „prawdziwego wyboru”.
W związku z tymi wątpliwościami dziennikarze z niezależnej gazety „Nowaja Gazieta Europa” przeprowadzili własną analizę, opierając się na metodzie wyborczego statystyka Siergieja Szpilkina. Polega ona na porównaniu frekwencji i wyników partii w poszczególnych komisjach wyborczych. Metoda zakłada, że masowe zawyżanie liczby głosów na jednego kandydata zwiększa zarówno jego wynik, jak i frekwencję wyborczą.
Dziennikarze wyjaśnili, że obwody bez wyraźnych anomalii tworzą na wykresie względnie równomierne „jądro”, a tam, gdzie mogło dojść do nieprawidłowości widać charakterystyczny tzw. ogon komety. W tych kalkulacjach założono jednocześnie, że wszystkie głosy na partie „opozycyjne” zostały oddane prawidłowo.
Analiza wykazała, że w tegorocznych wyborach rzeczywisty wynik partii Jedna Rosja mógł wynosić znacznie mniej, bo jedynie 34 proc. To 1,7 raza mniej niż oficjalnie podano. Jak informuje „Nowaja Gazieta Europa”, z obliczeniami jej dziennikarzy miało się zgodzić dwóch niezależnych ekspertów.










![Redakcje pozywają Trumpa. Klęska kanclerza Niemiec, radość na Kremlu [NA POCZĄTEK DNIA] Redakcje pozywają Trumpa. Klęska kanclerza Niemiec, radość na Kremlu [NA POCZĄTEK DNIA]](https://bi.im-g.pl/im/dc/81/1f/z33037020IER,Dziennikarze-w-Bialym-Domu.jpg)


