– To będzie fantastyczna relacja – powiedział we wtorek (22 września) Trump o stosunkach z Danią i Grenlandią podczas ceremonii podpisania w gmachu ONZ w Nowym Jorku. Premierka Danii nazwała nową umowę „lepszą i rozbudowaną” w porównaniu z umową podpisaną w 1951 r. między Danią a USA, która reguluje obecność wojsk amerykańskich na Grenlandii. Nielsen nowe porozumienie nazwał korzystnym dla każdej ze stron.

Z umowy opublikowanej przez duński resort spraw zagranicznych wynika, że USA zainwestują w nowy obiekt wojskowy w Narsarsuaq na południu Grenlandii, gdzie do 1958 roku istniała amerykańska baza lotnicza. Obecnie osadę zamieszkują 123 osoby. Drugą lokalizacją będzie dawna osada górnicza Mestersvig w północno-wschodniej części wyspy. Obecnie znajduje się tam centrum logistyczne Dowództwa Arktycznego duńskich sił zbrojnych, skąd wyruszają patrole psich zaprzęgów.

Zobacz wideo Bitwa o Grenlandię [CTB od. 80]

Grenlandia pozostanie w NATO, nawet jeśli ogłosi niepodległość

Stany Zjednoczone mają również, co podkreślono w dokumencie, zmodernizować swoją jedyną istniejącą na Grenlandii kosmiczną bazę wojskową Pituffik (dawniej Thule) w północno-zachodniej części wyspy. Jak ustalono, porozumienie pozostaje w mocy, nawet gdyby Grenlandia ogłosiła niepodległość. Wówczas wyspa ma zobowiązać się do pozostania w strukturach NATO.

Inne punkty obejmują zwiększenie zaangażowania Sojuszu Północnoatlantyckiego w Arktyce poprzez „obecność, ćwiczenia oraz wspólne gromadzenie danych wywiadowczych”. Ponadto zgodzono się, że żadne państwo ani inwestorzy z kraju niebędącego członkiem NATO nie mogą ustanowić kontroli w szczególnie wrażliwych sektorach. Nie podano, o jaką działalność chodzi.

Porozumienie potwierdza również suwerenność i integralność terytorialną Danii, a także uznaje prawo Grenlandczyków do samostanowienia. Umowa nie ma daty wygaśnięcia. W ceremonii wzięli udział również szefowie dyplomacji Danii i Grenlandii, Lars Lokke Rasmussen i Mute B. Egede, oraz sekretarz stanu USA Marco Rubio.

Podczas zimnej wojny USA miały na Grenlandii nawet 30 obiektów wojskowych

Wcześniej we wtorek Trump w przemówieniu na sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ ujawnił, że Stany Zjednoczone zbudują na Grenlandii „dwie duże bazy wojskowe”. USA mają również decydować o inwestycjach zagranicznych, aby nie dopuścić do obecności wrogich państw. Trump, który jeszcze na początku roku mówił o konieczności zajęcia Grenlandii, nazwał Duńczyków i Grenlandczyków „wspaniałymi ludźmi”.

W 1951 r. Dania i USA podpisały umowę na temat obecności żołnierzy amerykańskich na Grenlandii, a w 2004 r. jej częścią stała się również Grenlandia. W okresie zimnej wojny USA posiadały na wyspie nawet 30 obiektów wojskowych, w tym radary, łącznie stacjonowało nawet 10 tys. wojskowych. Do dziś utrzymywana jest jedynie kosmiczna baza wojskowa Pituffik ze 150 żołnierzami.

Podpisanie porozumienia między Danią, Grenlandią a USA jest konsekwencją roszczeń Trumpa dotyczących należącej do Danii wyspy oraz gróźb jej zajęcia. Trump oskarżał rząd w Kopenhadze o rzekome zaniedbywanie bezpieczeństwa Grenlandii w obliczu zagrożeń ze strony Rosji i Chin.

W styczniu szef duńskiej dyplomacji Rasmussen oraz ówczesna ministra spraw zagranicznych Grenlandii Vivian Motzfeldt po spotkaniu z wiceprezydentem USA J.D. Vance’em i sekretarzem stanu Rubio w Waszyngtonie zdecydowali o powołaniu grupy roboczej. Jej celem było przygotowanie porozumienia na temat bezpieczeństwa Grenlandii.

Źródło: PAP

Udział