Do skandalu doszło podczas wtorkowej rozmowy szefa klubu PiS Mariusza Błaszczaka z dziennikarzami w Sejmie. Reporterka zapytała polityka o legalność wyboru nowego sędziego do Trybunału Konstytucyjnego przez parlamentarną większość.
– To jest taki sposób myślenia typowy dla państw totalitarnych. Przecież w Niemczech Hitler też został wybrany przez Niemców – odpowiedział szef klubu PiS.
Gdy dziennikarka zwróciła uwagę na niestosowność takiego zestawienia, polityk zrzucił to na rozmówczynię. – To już jest pani zdolność do wyobraźni – odpowiedział. Dodał również, że to rządząca koalicja niszczy praworządność, a na jej straży stoi prezydent RP.
Zdecydowana reakcja sędziów Trybunału Konstytucyjnego. „Nieakceptowalne”
Na reakcję wybranych w tym roku sędziów nie trzeba było długo czekać. Sędziowie Magdalena Bentkowska, Maciej Berek, Marcin Dziurda, Anna Korwin-Piotrowska, Krystian Markiewicz, Sławomir Patyra, Dariusz Szostek oraz Maciej Taborowski skierowali w piątek (16 października), za pośrednictwem swojego pełnomocnika, mec. Macieja Ślusarka, oficjalne żądanie przeprosin.
„Porównanie prawidłowo wybranych przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej sędziów Trybunału Konstytucyjnego do jednego z największych zbrodniarzy w historii jest nieakceptowalne. Degraduje standardy debaty publicznej, jest pod każdym względem gorszące. Nie można pozwolić na taką eskalację przemocy werbalnej, ponieważ łatwo może ona przerodzić się w przemoc fizyczną” – przekazali sędziowie TK w oświadczeniu.
Spór o zaprzysiężenie i orzekanie w TK. „Potrzebujemy jeszcze chwili”
Konflikt wokół nowo wybranych sędziów trwa już od miesięcy i wiąże się z brakiem ich pełnego dopuszczenia do orzekania. Choć część z nich została wybrana przez Sejm w marcu, tylko dwoje złożyło ślubowanie w Pałacu Prezydenckim. Pozostali złożyli ślubowanie w Sejmie z formułą „wobec prezydenta”, co prezes TK Bogdan Święczkowski uznał za niewystarczające do podjęcia obowiązków.
W kolejnych miesiącach sytuacja prawna stale się komplikowała. Wybrany w czerwcu Sławomir Patyra zapowiedział, że nie zacznie orzekać, dopóki do pracy nie zostaną dopuszczeni pozostali sędziowie.
W środę (14 października) ślubowanie z formułą „wobec prezydenta” złożył także Maciej Berek, były minister ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu. – Jeżeli Berek nie dokonał formalności ślubowania przed prezydentem, to z pewnością nie jest sędzią TK – skomentował prezydent Karol Nawrocki.
Mimo stanowiska Pałacu Prezydenckiego, sędzia Maciej Berek podkreśla, że nowo wybrani przedstawiciele wymiaru sprawiedliwości planują normalnie urzędować i mają na to przygotowany konkretny plan. – Potrzebujemy jeszcze chwili – dodał.
Źródło: PAP













