Materiał „Karol Nawrocki i tajemnice Grand Hotelu” autorstwa Jacka Harłukowicza i Andrzeja Stankiewicza ukazał się w czasie kampanii przed ubiegłorocznymi wyborami prezydenckimi.

Według publikacji portalu Nawrocki, gdy około 20 lat temu pracował jako ochroniarz w sopockim Grand Hotelu, miał uczestniczyć w „procederze sprowadzania prostytutek” dla gości. Jak wskazywał Onet, informację w tej sprawie mieli przekazać ówcześni koledzy Nawrockiego z hotelowej ochrony. Po ukazaniu się materiału ówczesny kandydat w wyborach prezydenckich, zapowiedział podjęcie krów prawnych za – jak oświadczył – „stek kłamstw i nienawiści”.


Zobacz wideo

Kto zastąpi Pełczyńską-Nałęcz? Tusk zdradził nazwisko

Pierwsza jawna rozprawa w tym procesie

W połowie września tego roku ruszył proces cywilny z pozwu Karola Nawrockiego przeciwko spółce Ringier Axel Springer Polska – właścicielowi portalu Onet. Prezydent domaga się przeprosin. We wtorek (27 października) przed Sądem Okręgowym w Warszawie odbyła się już piąta – ale jednocześnie pierwsza jawna – rozprawa w tym procesie. Poprzednie odbywały się bowiem za zamkniętymi drzwiami.

Przesłuchano troje świadków. Jako pierwszy zeznawał dziennikarz Piotr Głuchowski, który jesienią 2024 roku opublikował na łamach „Wyborczej” sylwetkę Karola Nawrockiego, uwzględniającą wątek procederu, który miał mieć miejsce w Grand Hotelu. Informacje w tej sprawie miał uzyskać od – jak wówczas pisał – „dawnego znajomego” Nawrockiego. Mimo próśb pełnomocników prezydenta, sąd nie zobowiązał jednak dziennikarza do ujawnienia danych tego informatora.

Jak opisywaliśmy w Gazeta.pl, zeznania przed sądem złożyła także była współpracownica Nawrockiego oraz kolega prezydenta z czasów licealnych. Więcej w artykule poniżej:

Podczas rozprawy na salę wszedł poseł PiS Antoni Macierewicz. Został jednak wyproszony przez sędzię Orzechowską ze względu na brak przepustki – rozprawa bowiem była jawna, ale dla dziennikarzy i publiczności przed jej rozpoczęciem wydawane były właśnie przepustki.

Sędzia zobowiązała Nawrockiego do osobistego stawiennictwa

Sąd zdecydował o odroczeniu rozprawy do 18 stycznia 2027 roku. Wówczas zeznania w charakterze strony ma złożyć Nawrocki. Sędzia Aleksandra Orzechowska zobowiązała prezydenta do osobistego stawiennictwa na w styczniowej rozprawie – stacjonarnie lub w trybie zdalnym, pod rygorem „pominięcia dowodu z jego zeznań w razie nieusprawiedliwionego niestawiennictwa”. Rozprawa mogłaby się odbyć w trybie hybrydowym.

Sędzia zobowiązała także redaktora naczelnego Onetu Bartosza Węglarczyka oraz autorów tekstu do przekazania do akt ewentualnych nagrań rozmów dziennikarzy z dwojgiem ich informatorów, którymi byli dawni ochroniarze sopockiego hotelu. Sąd przychylił się w ten sposób do wniosku jednego z pełnomocników Nawrockiego mec. Bogusława Kosmusa.

Adwokat zwrócił uwagę, że nagrania te byłyby istotne dla ustalenia przebiegu kontaktu autorów spornego materiału z tymi informatorami. Dodał, że pozwoliłyby one także stwierdzić, czy dziennikarze próbowali weryfikować uzyskane od swoich rozmówców informacje i czy dochowali przy tym należytej staranności.

Sędzia Orzechowska poinformowała, że przesłuchanie prezydenta jest jedną z ostatnich czynności, jaka pozostała do zrealizowania w procesie. W związku z tym sąd będzie mógł przystąpić wkrótce do wysłuchania stanowisk procesowych stron sporu, a następnie – wydać orzeczenie.

Poza pozwem cywilnym Nawrocki skierował też prywatny akt oskarżenia

W ubiegłym roku, gdy Nawrocki zapowiadał podjęcie kroków w związku z publikacją Onetu, politycy związani z koalicją rządzącą, w tym premier Donald Tusk, twierdzili, że kandydat na prezydenta powinien wystąpić do sądu w trybie wyborczym. Politycy PiS zaznaczali jednak, że popierany przez nich kandydat tego nie zrobi, bo – ich zdaniem – według linii orzeczniczej polskich sądów publikacje prasowe nie są uznawane za materiały wyborcze, w związku z czym taki wniosek zostałby najpewniej odrzucony.

Poza pozwem cywilnym Karol Nawrocki skierował także do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa prywatny akt oskarżenia przeciwko autorom tekstu pt. „Karol Nawrocki i tajemnice Grand Hotelu”. Dotyczy on przestępstwa z art. 212 Kodeksu karnego, czyli zniesławienia. Pierwsza rozprawa w tym procesie została zapowiedziana na listopad.

Współautorka: Ewa Fiutka (PAP)

Udział