-
Początki nowoczesnego przemysłu drobiarskiego datuje się na lata 20. XX wieku w Stanach Zjednoczonych.
-
Kolebką masowej hodowli brojlerów jest półwysep Delmarva, obejmujący stany Delaware, Maryland i Wirginia.
-
Rozwój wielkoskalowej produkcji drobiu przyspieszył gwałtownie w okresie powojennym dzięki mechanizacji procesów hodowlanych.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Pierwsze przemysłowe hodowle kurczaków na mięso zaczęły powstawać w latach 20. XX wieku w Stanach Zjednoczonych, za wytworzenie schematu współczesnego przemysłu drobiarskiego uznaje się półwysep Delmarva, obejmujący tereny stanów Delaware, Maryland i Wirginia.
Źródła mówią, że pewna kobieta – Cecile Steele, mieszkanka stanu Delaware, otrzymała przez pomyłkę 500 piskląt zamiast zamówionych 50. Wówczas zorientowała się, iż będzie z tego biznes, inni poszli w jej ślady.
Steele zdecydowała się zwierzęta odchować i sprzedać na mięso, osiągając zysk. Jej przedsięwzięcie zapoczątkowało rozwój przemysłowej hodowli brojlerów na półwyspie Delmarva. W kolejnych dekadach produkcja szybko się rozwijała, a szczególnie intensywne zmiany nastąpiły po II wojnie światowej, kiedy hodowla kurczaków zaczęła przekształcać się w wielkoskalowy, zmechanizowany przemysł. Tak jest do dzisiaj.
-
Koniec szybkorosnących kurczaków na fermach. Na razie w jednym kraju Europy
„Turbokurczak” dziś jest światową normą
Przemysłowa hodowla kurczaków jest obecnie jednym z dominujących sektorów światowej produkcji żywności. Każdego roku na całym świecie hoduje się i uśmierca dziesiątki miliardów kurcząt brojlerów, przeznaczonych na mięso. Produkcja drobiu rozwija się prężnie na wszystkich kontynentach, a największymi producentami są Stany Zjednoczone, Chiny, Brazylia i kraje Unii Europejskiej.
Współczesne fermy przemysłowe charakteryzują się dużą skalą działalności, wysokim stopniem mechanizacji oraz intensywnym systemem chowu, w którym tysiące ptaków przebywają jednocześnie w zamkniętych budynkach. W celu zwiększenia wydajności produkcji wykorzystuje się specjalnie wyselekcjonowane rasy i linie genetyczne, które szybko przybierają na wadze. W efekcie współczesne kurczęta brojlery osiągają masę ubojową w ciągu zaledwie kilku tygodni i są zwykle zabijane po ok. 7 tygodniach. Taki jest Ross 308.
Ross 308. Kurczak na miarę epoki
Ross 308 to obecnie jedna z najpopularniejszych na świecie linii genetycznych kurcząt brojlerów, które słyną z bardzo szybkiego tempa wzrostu i co znacznie sprzyja wysokiej wydajności produkcyjnej. Linie jak Cobb 500 i Ross 308 są fundamentem globalnego rynku mięsa. Temat wzbudza liczne i poważne debaty etyczne i ekologiczne dotyczących praw zwierząt i kierunku żywienia.
W 1956 roku w Edynburgu w Szkocji rozpoczęła działalność firma Chunky Chicks. Przedsiębiorstwo stopniowo rozwijało programy selekcji genetycznej, koncentrując się na uzyskiwaniu ptaków, które osiągały coraz większą masę mięśniową w coraz krótszym czasie. W kolejnych dekadach marka rozszerzała działalność na rynki międzynarodowe, a Ross 308 jest efektem selekcji genetycznej.
Kurczęta tej linii są hodowane na szeroką skalę na całym świecie, m.in. w Europie, Ameryce Północnej i Południowej, Azji oraz Afryce. Szczególnie istotnymi rynkami są Stany Zjednoczone, Brazylia, Chiny oraz państwa Unii Europejskiej, w tym Polska, Niemcy, Francja i Hiszpania.
Kto pierwszy zrezygnuje z szybko rosnącego kurczaka
Wieloletnia selekcja genów i dążenie do maksymalnego przyrostu ciała w jak najkrószym okresie doprowadziły do stworzenia kurczaka na miarę antropocenu.
Organizmy ptaków są silnie obciążone intensywnym przybieraniem na wadze. W konsekwencji u kurcząt mogą występować problemy z układem kostnym, kulawizny, trudności z poruszaniem się oraz zaburzenia pracy serca i układu krążenia. W warunkach przemysłowych dodatkowym problemem jest duże zagęszczenie zwierząt w zamkniętych halach, które ogranicza możliwość realizowania naturalnych zachowań. Coraz częściej podnoszone są więc pytania o etyczne granice selekcji genetycznej i koszty dobrostanowe produkcji taniego mięsa.
Badania porównujące czas trwania bólu u szybko rosnących kurcząt, takich jak Ross 308, oraz u ptaków rosnących wolniej wykazały istotne różnice. W przypadku szybko rosnących ptaków ból określany jako „przerażający” trwał średnio pięć razy dłużej, ból „uniemożliwiający” był trzykrotnie dłuższy, a ból do zniesienia trwał o 33 proc. dłużej.

Z powodu kontrowersji i cierpienia zwierząt niektóre kraje wprowadzają stopniowe zmiany w hodowlach, próbując je ograniczyć. Na przykład w Holandii już w 2017 roku największe sieci handlowe wprowadziły zmiany dotyczące świeżego mięsa drobiowego, zastępując szybko rosnące ptaki wolniej rosnącymi liniami. Podobne działania podejmowano w Danii, Francji i Niemczech, gdzie część przedsiębiorstw zobowiązała się do stopniowego wycofywania takich kurcząt ze swoich łańcuchów dostaw. Szczególnie istotna jest sytuacja w Norwegii, gdzie branża drobiarska zapowiedziała całkowite odejście od linii Ross 308 do końca 2027 roku. Dania też rozważa wprowadzenie zakazu.
Ross 308 nie jest jedyną szybko rosnącą linią genetyczną kurcząt brojlerów. Na światowym rynku funkcjonuje kilka podobnych linii, opracowanych przez największe koncerny. Ich wspólną cechą jest selekcja ukierunkowana na szybki przyrost masy ciała, wysoką wydajność mięsną i efektywne wykorzystanie paszy. W tej „kolekcji” jest m.in. Ross 708, należący do tej samej linii genetycznej co numer 308.













