• Barbara Mróz-Gorgoń wyjaśniła, że publikacja raportu „Polaków portret własny” była skutkiem pomyłki przy wysyłaniu e-maila, nie sprawdziła załącznika i przeprosiła za błąd.

  • Była pełnomocniczka rządu do spraw promocji marki Polski podkreśliła, że nie przywłaszczyła publicznych pieniędzy, a zarzuty dotyczące kradzieży są nieprawdziwe.

  • Raport zawierał liczne błędy merytoryczne, a do ich powstania przyczyniło się też wykorzystanie sztucznej inteligencji bez odpowiedniej weryfikacji treści.

  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie

Mróz-Gorgoń: Nie zostałam zwolniona, podałam się do dymisji

Afera wokół raportu „Polaków portret własny”. „Ten dokument nie powinien był ujrzeć światła dziennego”

Błędy i sztuczna inteligencja w raporcie. Była urzędniczka tłumaczy się z afery

Udział