
Główny Urząd Statystyczny (GUS) przedstawił we wtorek ostateczne dane dotyczące bezrobocia w kwietniu. Stopa bezrobocia w poprzednim miesiącu wyniosła 6 proc., wobec 6,1 proc. miesiąc wcześniej. Urząd potwierdził tym samym zaprezentowane przed dwoma tygodniami wstępne szacunki Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, a zatem mamy do czynienia z pierwszym spadkiem stopy bezrobocia od roku (po raz ostatni spadek odnotowano w maju 2025 roku – z 5,2 do 5 proc.).
Bezrobocie w Polsce. Spore spadki w urzędach pracy
Z przedstawionych dziś danych dowiadujemy się również, że w kwietniu w urzędach pracy zarejestrowanych było 934,3 tys. osób, wobec 949,8 tys. miesiąc wcześniej. Dane te są nieco bardziej optymistyczne od wstępnych szacunków resortu pracy, zgodnie z którymi w urzędach pracy zarejestrowanych było 935,8 tys. osób. Z kolei liczba nowo zarejestrowanych bezrobotnych wyniosła 89,3 tys., wobec 99,6 tys. w marcu.
Całkiem optymistycznie prezentują się niedawne dane Eurostatu dotyczące stopy bezrobocia w Polsce. W marcu wyniosła ona 3,3 proc., wobec 3,2 proc. miesiąc wcześniej. Mimo tego wzrostu wciąż utrzymujemy się w czołówce, jeśli chodzi o najniższą stopę bezrobocia w krajach Unii Europejskiej. Wyprzedzają nas jedynie Czechy i Bułgaria, (odpowiednio 3,1 proc. i 3,2 proc.). Średnia unijna wyniosła 6 proc.
Według unijnego urzędu statystycznego liczba bezrobotnych w Polsce wyniosła w marcu 591 tys., wobec 577 tys. w lutym.
Przypomnijmy, że różnice między danymi GUS a Eurostatu wynikają z metodologii. Eurostat pod pojęciem bezrobocia rozumie osoby, które aktywnie poszukują pracy, a mają problem z jej znalezieniem. Wyłącza więc liczną grupę osób, które są zarejestrowane w urzędzie, gdyż zależy im na statusie bezrobotnego, który umożliwia m.in. nieodpłatną opiekę zdrowotną.











