Były minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak w piątek (18 września) stwierdził na antenie TVP Info, że „generałowie starej daty powinni odejść na emeryturę”. Jego zdaniem to „źle, że oni wrócili teraz pod rządami Donalda Tuska”. Na uwagę dziennikarki, że to „wybitni fachowcy”, poseł PiS skwitował: „Nie, to jest beton”.

Zobacz wideo Wisi nad nami zagrożenie. Błaszczak bredzi, a prezydent Nawrocki milczy

Kosiniak-Kamysz o słowach Błaszczaka: Miało być „murem za polskim mundurem”

Szef MON powiedział dziennikarzom w Sejmie, że jest to kolejna fatalna wypowiedź byłego ministra obrony. – Nieczerpanie z doświadczenia [generałów] i w ogóle mówienie o generałach jako o betonie jest czymś okropnym, ohydnym. Miało być „murem za polskim mundurem”, a tutaj nie ma muru, a jest beton w wykonaniu twardogłowych w PiS-ie. To niech oni swój beton skruszą w swojej głowie, będzie dużo lepiej – stwierdził Kosiniak-Kamysz.

Wicepremier podkreślił, że dużą wartością jest wykorzystanie wiedzy na przykład generała Mieczysława Bieńka, „dowódcy, który pełnił najwyższą funkcję jako Polak w strukturze sił Stanów Zjednoczonych i wojsk NATO i ma niezwykłe doświadczenia z misji zagranicznych, z Iraku, z Afganistanu”. Wymienił też generała Edwarda Gruszkę i podkreślił, że organizował strukturę polskiego wojska.

Szef MON zwrócił też uwagę, że nieodpowiedzialnością byłego ministra obrony jest podważanie art. 5 NATO i sojuszniczych zobowiązań wobec państw bałtyckich.

Wcześniej Kosiniak-Kamysz skomentował wypowiedź Błaszczaka w serwisie X. Ocenił, że nazwanie polskich generałów „betonem” jest skandalem. „Po rakiecie pod Bydgoszczą publicznie obarczał pan odpowiedzialnością Dowódcę Operacyjnego. Chwilę później odszedł ze służby razem z Szefem Sztabu Generalnego. Dziś pytany o ewentualną pomoc w obronie państw bałtyckich podważa pan art. 5 NATO” – napisał Kosiniak-Kamysz.

„Generałowie nie są od przytakiwania”

Minister obrony nawiązał do sprawy z 2022 roku, gdy w lesie pod Zamościem koło Bydgoszczy znaleziono szczątki rosyjskiego pocisku manewrującego Ch-55. Informacja o zdarzeniu trafiła do opinii publicznej dopiero kilka miesięcy później, co wywołało spór na linii MON – wojsko. Błaszczak, ówczesny szef resortu, publicznie obarczył odpowiedzialnością za zaniedbania dowódcę Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych gen. Tomasza Piotrowskiego, który w październiku 2023 r., razem z szefem Sztabu Generalnego WP gen. Rajmundem Andrzejczakiem, zrezygnował ze stanowiska.

Zarzut o podważanie – jak wspomniał Kosiniak-Kamysz – przez Błaszczaka art. 5 NATO może odnosić się do jego innej głośnej wypowiedzi z początku września w Radiu ZET. Pytany wtedy o reakcję Polski na ewentualną rosyjską agresję przeciwko państwom bałtyckim, Błaszczak powtarzał, że „polscy żołnierze powinni bronić Polski”.

„Był pan ministrem obrony. Powinien pan wiedzieć, że generałowie nie są od przytakiwania, a sojusze działają w dwie strony. Szacunek do munduru obowiązuje także po utracie stanowiska!” – napisał Kosiniak-Kamysz piątek na X.

Komentarze po słowach Błaszczaka

Podobnego zdania był koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak. „Macierewicz biega z pistoletem na farbę, Błaszczak podważa gwarancje NATO i nazywa generałów Wojska Polskiego betonem. Strach, że ci ludzie byli ministrami obrony w rządach PiS” – napisał Siemoniak.

Sprawę skomentował również minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński. „Wielokrotnie pisałem, że Błaszczak to stan umysłu. Dziś jednak przeszedł samego siebie, atakując polskich generałów. Jeśli ktokolwiek zasługuje na miano 'betonu’, panie Błaszczak, to może warto wspomnieć słowa śp. Ludwika Dorna o panu” – napisał szef MSWiA. Były wicepremier w 2017 roku na antenie TVN24 określił Błaszczaka mianem „chodzącego deficytu intelektualnego”.

„Mariusz Błaszczak nazywa polskich generałów 'betonem’. Sławomir Mentzen straszy 'rozbrojoną Polską’, choć głosował przeciw SAFE, z którego finansujemy setki tysięcy sztuk amunicji. Jeden uderza w dowódców, drugi podważa siłę państwa. Kreml może tylko zacierać ręce. Niezła koalicja” – napisała sekretarz stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej Magdalena Sobkowiak-Czarnecka.

Kaczyński skomentował słowa Błaszczaka

O słowa Błaszczaka spytany też został prezes PiS Jarosław Kaczyński, który stwierdził podczas konferencji prasowej, że Błaszczak jako były szef MON zna tych generałów „nieporównanie lepiej” niż on sam. – W związku z tym takiej wiedzy nie mam – powiedział poseł.

Prezes PiS ocenił, że jego zdaniem w polskiej armii istnieją „siły zmian, tych pozytywnych zmian”, ale także „są takie siły, które chciałyby kontynuować to, co działo się w Polsce przez trzydzieści kilka lat”. Według niego armia przez lata „nie była w wystarczającym stopniu nastawiona na realne prowadzenie wojny”, tylko bycie w wojsku, co stanowiło „jakiś sposób na życie, sposób na karierę”.

Szef PiS stwierdził, że morale to jeden z podstawowych elementów zdolności armii do walki, co widać dziś w Ukrainie. – O to chodzi także w Polsce i do tego są potrzebni tacy generałowie, którzy rzeczywiście chcą być generałami i powinni być generałami – zaznaczył. Według niego jednak nominacje generalskie – „często mające jeszcze źródła w PRL-u – były jednak inne”.

Źródło: PAP

Udział
Exit mobile version