
– To była decyzja w oparciu o odpowiedzialność za państwo, za BBN, za administrację pana prezydenta i za samego prezydenta – powiedział Zbigniew Bogucki. W rozmowie mówił o „głębokiej patologii państwa” i zarzucał rządzącym, że nie respektują wyroków sądów w sprawie dostępu byłego szefa BBN do informacji niejawnych.
Bogucki zrzuca winę na rząd
– Mamy do czynienia z ludźmi, którzy nie przestrzegają wyroków, nawet wyroków Naczelnego Sądu Administracyjnego. Bardziej nie można, że tak powiem, zgnieść w pył tej argumentacji podłej, kłamliwej służb, ludzi, którzy próbowali i dalej będą pewnie prowadzić taką osobistą krucjatę przeciwko Cenckiewiczowi – powiedział w RMF FM prezydencki minister. Pełniącym obowiązki szefa BBN został dotychczasowy zastępca. – O tym, czy pozostanie na stanowisku będzie informował prezydent Karol Nawrocki – przekazał Bogucki.
Dlaczego Cenckiewicz zrezygnował z BBN
Oficjalnie o odejściu Cenckiewicza poinformował w czwartek rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz. Jak podała Kancelaria Prezydenta, rezygnacja została przyjęta z dniem 23 kwietnia 2026 roku. Leśkiewicz mówił, że decyzja miała charakter „propaństwowy” i była związana z tym, że działania rządu paraliżowały funkcjonowanie BBN.
Sam Cenckiewicz napisał, że złożył rezygnację 22 kwietnia. Tłumaczył ją „bezprawnymi działaniami rządu Donalda Tuska”, który „nie szanuje prawomocnych wyroków sądów” i „bezpodstawnie odbiera” mu prawo dostępu do informacji niejawnych. Oceniał też, że BBN było poddane „brutalnej ingerencji i presji” ze strony obecnej władzy.
W swoim oświadczeniu Cenckiewicz podkreślał również, że odchodząc ze stanowiska, chce „uwolnić Urząd Prezydenta RP od nieustannej presji i ingerencji”. Jak napisała, sam także był pretekstem do ataków wymierzonych pośrednio w prezydenta i jego kancelarię.
Spór o poświadczenie bezpieczeństwa
Sławomir Cenckiewicz kierował Biurem Bezpieczeństwa Narodowego od sierpnia 2025 roku. Został powołany przez prezydenta Karola Nawrockiego mimo wcześniejszego sporu o poświadczenie bezpieczeństwa. Jak przypomina Kancelaria Prezydenta, w ubiegłym tygodniu Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargi kasacyjne KPRM, co według Pałacu oznaczało przywrócenie mu dostępu do informacji niejawnych.
Rafał Leśkiewicz podczas briefingu podkreślał, że Cenckiewicz „wygrał proces”, dotyczący dostępu do materiałów niejawnych, ale mimo tego zdecydował się odejść, by „nie dawać rządzącym pretekstu do dalszych działań wobec BBN i prezydenta”.

