W połowie lipca na detalicznym rynku paliw mamy do czynienia ze skokowym wzrostem cen paliw. Koszty tankowania mocno rosną w reakcji na niepokojące doniesienia z Bliskiego Wschodu, gdzie doszło do eskalacji konfliktu i wznowienia amerykańsko-irańskich działań militarnych – podkreślają analitycy e-petrol.pl.


W mijającym tygodniu w rafineriach dominowały mocne podwyżki, które spowodowały, że hurtowe notowania 95-oktanowej benzyny są aktualnie na najwyższym poziomie od 2022 roku. W piątek średnia cena tego paliwa osiągnęła poziom 5782 zł/metr sześcienny i jest o 282 złote wyższa niż tydzień temu. Metr sześcienny oleju napędowego na przestrzeni tygodnia podrożał aż o 486 zł i jest aktualnie wyceniany średnio na 6256 zł. Tak drogi diesel w rafineriach ostatni raz był na początku maja tego roku.


Podwyżki nie ominęły niestety również paliw na stacjach. Popularna „95” na przestrzeni tygodnia podrożała o 21 groszy, a olej napędowy o 26 groszy. W połowie mijającego tygodnia litr Pb95 kosztował średnio w Polsce 6,99 zł, podczas gdy za olej napędowy tankujący płacili przeciętnie 7,19 zł/l. Spadkowy trend utrzymał jedynie autogaz, który tanieje nieprzerwanie od 12 tygodni. Jego cena spadła o 3 grosze i wyniosła 3,17 zł/l.

Ceny paliw od 20 lipca. Popularna „95” po 7 zł?


Obserwując powyższe, wielu kierowców z pewnością z nostalgią wspomina wygaszony przed dwoma tygodniami pakiet Ceny Paliw Niżej (CPN). W ostatnim dniu jego funkcjonowania „95” kosztowała 6 zł/l, a diesel 6,19 zł/l, czyli o złotówkę mniej.


Na obniżki w nadchodzącym tygodniu raczej nie ma co liczyć. Przedziały cenowe Przewidywane przez e-petrol.pl przedziały cenowe dla poszczególnych gatunków paliw na okres 20-26 lipca to:


  • 7,09-7,22 zł/l dla 95-oktanowej benzyny,

  • 7,51-7,65 zł/l dla oleju napędowego,

  • 3,16-3,24 zł/l dla autogazu.

Udział