Pozycja obecnego trenera Polaków wydaje się być coraz mniej pewna. Przynajmniej takie można odnieść wrażenie, biorąc pod uwagę nastroje, jakie panują w mediach. Reprezentacja Polski czeka na zwycięstwo od końcówki marca b.r., kiedy to Polacy wygrali w półfinale strefy barażowej UEFA o awans na MŚ 2026 z Albanią (2:1).

Cezary Kulesza o pracy Jana Urbana. Prezes PZPN zajął stanowisko!


W ostatnich kilkunastu tygodniach coraz częściej pojawiają się plotki łączące Jerzego Brzęczka z powrotem na stanowisko selekcjonera seniorskiej kadry Polski. Obecnie jest on bowiem trenerem młodzieżowej reprezentacji U-21, walczącej o awans na ME 2027, z kompletem dziewięciu(!) grupowych zwycięstw.


A co z Janem Urbanem? Głos zabrał szef Polskiego Związku Piłki Nożnej Cezary Kulesza.

– Zapewniam, że współpraca z selekcjonerem od początku układa się dobrze i nic się w tej kwestii nie zmieniło. Jesteśmy w stałym kontakcie, a sztab może liczyć na pełne zaangażowanie wszystkich struktur i zasobów, jakimi dysponuje federacja […] Nie chciałbym publicznie wchodzić w kompetencje selekcjonera w kwestiach dotyczących składu sztabu, powołań czy ustawienia zespołu. Oglądam mecze, mam swoje spostrzeżenia i oczywiście rozmawiam z trenerem. Ostatecznie jednak to on odpowiada za decyzje sportowe i ma pełną swobodę w ich podejmowaniu […] Po tym zgrupowaniu, podobnie jak po każdym innym, przyjdzie czas na analizę, rozmowę i podsumowanie. Nie umawialiśmy się na konkretną zdobycz punktową ani nie stawiamy sprawy w taki sposób, że jeden mecz ma decydować o przyszłości selekcjonera – powiedział Kulesza w rozmowie dla Interia Sport.


Czyżby zatem trener Urban rzeczywiście mógł spać spokojnie? Wydaje się, że najbliższe dwa mecze będą dla niego kluczowe, patrząc na presję związaną z brakiem punktów na koncie reprezentacji Polski w Lidze Narodów.

Polska – Rumunia. To kluczowy mecz dla kadry Jana Urbana!


Polacy nieudanie rozpoczęli swoją podróż w dywizji B rozgrywek Ligi Narodów UEFA. Po dwóch meczach reprezentacja prowadzona przez trenera Jana Urbana jest bez zwycięstwa. Polacy najpierw zremisowali (0:0) u siebie z Bośnią i Hercegowiną. Następnie w delegacji Polska zanotowała porażkę (1:3) ze Szwecją. Nadzieją jest powrót na PGE Narodowy i spotkanie przeciwko najsłabszej w grupie, przynajmniej spoglądając na wyniki, reprezentacji Rumunii.


Co ciekawe, bilans dotychczasowych spotkań Polski z Rumunią jest dla biało-czerwonych niekorzystny, ale trzy ostatnie mecze zakończyły się zwycięstwami reprezentacji Polski. Rumunię prowadzi legendarny Gheorghe Hagi. W swojej pierwszej próbie w roli selekcjonera przegrał baraż o awans na mistrzostwa świata w 2002 roku. Obecnie rozpoczął Ligę Narodów od dwóch porażek – ze Szwecją (1:2) oraz Bośnią i Hercegowiną (2:4). Rumuńscy piłkarze mają też ogromny kryzys w meczach w roli gościa. Jedynym zespołem pokonanym przez Rumunię na wyjeździe od października 2024 roku(!) jest najniżej sklasyfikowana w rankingu FIFA reprezentacja San Marino.


Mecz Polska – Rumunia rozpocznie się w piątek (tj. 2 października), od godziny 20:45 w Warszawie. Transmisję przeprowadzi TVP1 i TVP Sport. Internetowo można skorzystać ze strony internetowej TVP Sport, bądź specjalnie dedykowanej aplikacji mobilnej.


Polakom w przerwie wrześniowo-październikowej pozostanie jeszcze mecz do rozegrania. W poniedziałek (tj. 5 października) Polska zagra na wyjeździe z Bośnią i Hercegowiną.

Udział