Dla tych, którzy w piątek 23 października nie mieli czasu śledzić wiadomości, przygotowaliśmy skróconą wersję najważniejszych informacji.
Echa dymisji Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz
- W czwartek wieczorem, po głosowaniu ws. kadencyjności samorządowców Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz ogłosiła, że odchodzi z rządu. W piątek od rana spływały komentarze. Nasi rozmówcy w partii przekonywali, że kwestia głosowania była tylko pretekstem. – Obraziła się, że Tusk nie skonsultował z nią Domańskiego na wicepremiera – powiedziała osoba z Polski 2050. W koalicji rezygnację przyjęto z entuzjazmem. – Jak tylko zobaczyliśmy post Kaśki, to aż podskoczyliśmy wszyscy z radości. Ludzie zaczęli bić brawo – cała koalicja, tylko Polski 2050 nie było – powiedziałą nam posłanka Centrum.
- Donald Tusk skomentował, że współpraca z Pełczyńską-Nałęcz „od dłuższego czasu nie była najłatwiejsza” i poinformował, że ma dwie kandydatki na jej stanowisko, a nazwisko nowej ministerki funduszy i polityki regionalnej ogłosi po powrocie z Indii.
- Na wyjście z rządu zdecydował się również wiceminister funduszy i polityki regionalnej Jan Szyszko. „Koalicja jest dziś w innym miejscu niż 15 października 2023 roku. Nienawiść, jaką wielu polityków tej Koalicji wylało z siebie po odejściu Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz, tylko utwierdziła mnie w tym wniosku. To nie jest moje miejsce. W tej sytuacji złożenie rezygnacji jest jedynym uczciwym zachowaniem” – poinformował.
- Wieczorem Pełczyńska-Nałęcz w Polsacie mówiła, że rząd stał się „rządem marazmu” i nie szczędziła gorzkich słów swojej formacji. – Tym w moim przekonaniu powinna była być Trzecia Droga, Polska potrzebuje takiej formacji, która mówi, przepraszam za dosadność: mam w czterech literach te podziały sekciarskie na obóz A i obóz B, te druty kolczaste. Żadna sprawa się już nie liczy, prawda się już nie liczy, nic się nie liczy, tylko przynależysz tu, przynależysz tu, jak tu czarne, to tu białe, jak tu białe, to tu czarne – zaznaczyła.
Interwencja Melanii Trump ws. Ołeszek
- Biały Dom przekazał, że kryzys humanitarny w Ołeszkach zwrócił uwagę Melanii Trump podczas „prywatnej rozmowy” w trakcie wydarzenia „Fostering the Future Together”, które odbyło się pod koniec września na marginesie 81. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku. – Było jasne, że bez mojej interwencji dostarczenie pomocy humanitarnej do miasta i ewakuacja osób starszych będzie niemożliwe – powiedziała w oświadczeniu. Rosja i Ukraina po kontaktach Melanii Trump zgodziły się na zawieszenie broni na terenie Ołeszek, by umożliwić dostarczenie pomocy humanitarnej i ewentualną ewakuację cywilów.
- Armia rosyjska podała, że „reżim ciszy” w rejonie chersońskim rozpocznie się wcześniej, niż zapowiadała to Melania Trump – już 27 października nad ranem. Kreml przekazał, że proces wywożenia ludzi potrwa co najmniej kilka dni.
Protesty we Francji
Niespokojny dzień w Palestynie
- Po atakach osadników izraelskim na palestyńskim Zachodnim Brzegu, w których ucierpieli zbierający oliwki cywile, ale też amerykańska fotoreporterka i grupa europejskich dyplomatów, w areszcie pozostała tylko jedna osoba zatrzymana przez służby. – Od samego początku podkreślaliśmy, że były to aresztowania na pokaz, bezpodstawne zatrzymania, mające jedynie zaspokoić presję mediów i interesy zagraniczne – triumfowali prawnicy reprezentujący izraelskich terrorystów.
- Dwóch Palestyńczyków zaatakowało punkt kontrolny na południu Zachodniego Brzegu. Zginęło dwóch żołnierzy okupacyjnych sił izraelskich. Benjamin Netanjahu zarządził „całkowite zamknięcie” Zachodniego Brzegu i zapowiedział, że wojsko wkroczy do dzielnicy, w której mieszkali atakujący, i wysiedlą jej mieszkańców.
- Według serwisu Ynet wysocy rangą urzędnicy Hamasu przekazali ostrzeżenie za pośrednictwem koordynatora ONZ ds. pomocy humanitarnej, Ramiza Alakbarowa. Ma ono dotyczyć możliwości przeprowadzenia ataków zarówno na terenie samego Izraela, jak i na Zachodnim Brzegu oraz poza granicami kraju. Władze Izraela twierdzą, że od czasu masakry z 7 października nie spotkali się z równie bezpośrednim i śmiałym ostrzeżeniem ze strony Hamasu.
Modna knajpa w centrum Warszawy nie płaci pracownikom
- Byli pracownicy restauracji MOD opowiedzieli Rafałowi Górskiemu z „Wyborczej” o swoich przejściach z właścicielkami knajpy. – Przychodzą z torbami zakupów z Vitkaca i nie zgrzyta im, że pracownicy są bez pensji. Czasem płaciły tydzień po terminie, czasem dwa, za grudzień dostałem wypłatę w lutym. Pewnego dnia przestały płacić w ogóle – opowiedział jeden z rozmówców. – Ludzie dopominali się o zaległe wypłaty, a w tym czasie szefostwo bawiło się w drogich knajpach w Paryżu albo w ekskluzywnych SPA. Te wyjazdy relacjonowali na socjalach. Bo dla nich najważniejszy nie jest człowiek, tylko wizerunek – opisał inny były pracownik restauracji przy ulicy Oleandrów w centrum Warszawy.



![Radość w koalicji po dymisji Pełczyńskiej-Nałęcz, Melania Trump negocjuje rozejm [NA POCZĄTEK DNIA] Radość w koalicji po dymisji Pełczyńskiej-Nałęcz, Melania Trump negocjuje rozejm [NA POCZĄTEK DNIA]](https://bi.im-g.pl/im/6a/6e/1f/z32959594IER,Katarzyna-Pelczynska-Nalecz.jpg)









