
Maja Chwalińska, żeby dostać się do głównej drabinki wielkoszlemowego turnieju Roland Garros, musiała przebrnąć przez kwalifikacje. Polka wygrała trzy pojedynki, a w głównym turnieju pokonała Qinwen Zheng, Elise Mertens, Marię Sakkari oraz Dianę Parry.
Maja Chwalińska – Anna Kalinska. Zacięty bój o półfinał Rolanda Garrosa
Na kolejnym etapie turnieju Polka (114. miejsce w rankingu WTA) zmierzyła się z Anną Kalinską (24. pozycja w rankingu WTA). Zaledwie kilkadziesiąt minut przed rozpoczęciem meczu, w którym stawką był półfinał Roland Garros, organizatorzy podjęli decyzję o otwarciu dachu nad kortem imienia Philippe’a Chartiera.
Już w pierwszym gemie Kalinska doprowadziła do przełamania, nakładając na Polkę silną presję poprzez mocne zagrania i wykończenie akcji przy siatce. Chwalińska szybko odpowiedziała tym samym, świetnie czytając grę rywalki (1:1). W dalszej części meczu Polka trzymała swój poziom gry, wykorzystując pełną geometrię kortu. Z kolei Rosjanka myliła się przy serwisie, co ułatwiło Chwalińskiej doprowadzenie do stanu 5:1.
To, jak bardzo szarpany był to set, doskonale obrazuje fakt, że już wkrótce Kalinskiej udało się doprowadzić do stanu 5:5. Ostatecznie losy pierwszej partii rozstrzygnął tie-break, w którym lepsza okazała się Polka (7:6).
Maja Chwalińska w półfinale Roland Garros. Z kim zagra?
Początek drugiego seta był wyrównany, a obie tenisistki wygrały gemy przy własnym serwisie. Jednak w dalszej części meczu gra Kalinskiej się posypała. Rosjanka popełniała coraz więcej błędów – zarówno podczas wprowadzania piłki do gry, jak i z ataku. Polka sukcesywnie wykorzystywała gorszą dyspozycję rywalki, prowadząc regularną i precyzyjną grę. Taka strategia się opłaciła i po niespełna 30 minutach drugiego seta Chwalińska prowadziła 4:1, dwukrotnie przełamując rywalkę.
Rosjanka nie składała jednak sportowej broni i w szóstym gemie przełamała Polkę. Chwalińska natychmiast odpowiedziała w ten sam sposób. W gemie, w którym Polka serwowała po zwycięstwo w meczu, Rosjanka postawiła wszystko na jedną kartę i ryzykowała, wyprowadzając kolejne zagrania. To przyniosło oczekiwany przez nią skutek, bo przełamała Chwalińską (5:3). W kluczowym momencie to Polka okazała się lepsza i wygrała cały mecz: 7:6, 6:3. Polka w półfinale Rolanda Garrosa zagra ze zwyciężczynią meczu Aryna Sabalenka – Diana Sznajder.













