-
Tankowiec stanął w płomieniach po uderzeniu w minę w cieśninie Ormuz, informuje irańska marynarka wojenna.
-
Teheran twierdzi, że statek ignorował ostrzeżenia i wyłączył systemy nawigacyjne przed wpłynięciem w strefę zakazaną.
-
Wcześniejszy incydent na wodach Zatoki Perskiej doprowadził do śmierci jednego członka załogi greckiego tankowca.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Nie podano szczegółowych informacji na temat jednostki ani załogi. Wiadomo, że uszkodzenia tankowca nie pozwalają na kontynuowanie żeglugi.
„Taki będzie los wszystkich statków, które ignorują ostrzeżenia i wpływają na obszary objęte zakazem” – przekazała w komunikacie marynarka wojenna Iranu.
Na ten moment brakuje informacji, czy ktoś ucierpiał w wyniku eksplozji.
Cieśnina Ormuz. Wybuch na pokładzie tankowca, nie żyje członek załogi
Wcześniej, w czwartek, do incydentu z udziałem tankowca doszło na wodach Zatoki Perskiej. Grecki armator Velos Tankers poinformował, że do wybuchu doszło, gdy jednostka płynęła bez ładunku w kierunku Bahrajnu. Nie żyje jeden z członków załogi.
Według informacji opublikowanych przez grecki portal Naftemporiki przyczyną eksplozji prawdopodobnie był niezidentyfikowany pocisk, który uderzył w lewą rufę statku. Doprowadziło to do pożaru, który załodze udało się ugasić.
Z kolei w piątek Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) oświadczył, że dwa tankowce usiłujące przepłynąć przez cieśninę Ormuz uderzyły w miny i stanęły w ogniu.
Żegluga w rejonie Zatoki Perskiej i Ormuzu, który jest kluczowym szlakiem transportowym produktów petrochemicznych z tej części świata, pozostaje od początku marca obarczona dużym ryzykiem. To efekt m.in. blokady cieśniny, którą Iran wprowadził jako jeden ze środków odwetowych za wojnę przeciwko temu państwu rozpoczętą 28 lutego przez Izrael i USA.
W ostatnich tygodniach irańskie władze przepuszczają większą liczbę jednostek, ale wyłącznie wyznaczonym szlakiem, a – według nieoficjalnych informacji – za każdy transport pobierają opłatę. Wody Ormuzu objęte tzw. „strefą zakazaną” pozostają zaminowane.
Bliski Wschód. Irańska armia odpowiada na ruch USA
Rzecznik irańskiej armii Mohammad Akraminia powiedział, że Teheran zachował kontrolę nad tą strategiczną drogą wodną i że pozostanie ona zamknięta do czasu spełnienia żądań przez Stany Zjednoczone.
Dodał również, że siły zbrojne Iranu stały się silniejsze i bardziej pewne siebie, jak podała w sobotę państwowa agencja informacyjna IRNA. Z kolei USA wyznaczyły nagrodę w wysokości 20 milionów dolarów za informacje dotyczące programu jądrowego Teheranu.
Po miesiącach impasu w konflikcie na Bliskim Wschodzie, który rozpoczął się pod koniec lutego, gdy Stany Zjednoczone i Izrael zaatakowały Iran, mediatorzy starają się zapobiec wznowieniu walk.
Źródło: AFP













