
Z sondażu przeprowadzonego przez Centrum Badania Opinii Społecznej dla „Dziennika Gazety Prawnej” wynika, że 69 procent badanych jest za członkostwem Ukrainy w Unii Europejskiej.
Jednak większość Polaków uważa, że Kijów powinien najpierw spełnić wszystkie wymagania stawiane krajom kandydującym. Tylko 12 procent badanych chce, by Ukraina została przyjęta jak najszybciej – nawet bez spełnienia wszystkich warunków. 57 procent zgadza się na jej wejście do Unii, ale dopiero po pełnym wypełnieniu obowiązujących zasad.
Sondaż opublikowano w czwartą rocznicę pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę.
Cztery lata wojny. Od obrony Kijowa do rozmów o pokoju
W lutym 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnoskalowy atak na Ukrainę. Plan był prosty: szybkie zajęcie Kijowa i zmiana władzy. Tak się jednak nie stało – Ukraińcy obronili stolicę, a rosyjskie wojska wycofały się spod miasta do końca marca 2022 roku.
W kolejnych miesiącach Ukraina odzyskała część zajętych terenów, między innymi okolice Charkowa i Chersoń. Ważnym sukcesem była też walka o Morze Czarne. Z czasem front się ustabilizował, a wojna zamieniła się w długotrwały konflikt, w którym dużą rolę zaczęły odgrywać drony.
Ukraina otrzymała zaproszenie do rozmów o członkostwie w Unii Europejskiej. Negocjacje jednak formalnie jeszcze się nie rozpoczęły – sprzeciw zgłaszają Węgry kierowane przez premiera Viktora Orbána.
Rozejm i spór o Donbas
W ostatnim roku coraz więcej mówi się o zawieszeniu broni. Do podjęcia negocjacji strony miała skłonić administracja prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa. Największy spór dotyczy Donbasu. Rosja chce przejąć cały region, na co Kijów nie chce się zgodzić, wskazując na zagrożenie dla własnego bezpieczeństwa.
Według informacji podanych przez „Ukrajinśką prawdę” podczas rozmów w Genewie omawiano koncepcję 80-kilometrowej zdemilitaryzowanej strefy wolnego handlu w Donbasie, która miałaby oddzielać siły obu stron i funkcjonować pod nadzorem Rady Pokoju Trumpa.
Sprawa miałaby być omawiana bezpośrednio przez prezydentówWołodymyra Zełenskiego i Władimira Putina.
Ogromne straty i fala uchodźców
Koszty wojny są ogromne. Szacuje się, że zginęło około miliona osób – głównie żołnierzy. Według danych Organizacji Narodów Zjednoczonych śmierć poniosło co najmniej 15 tysięcy ukraińskich cywilów, choć liczby te mogą być zaniżone.
Zniszczone zostały całe miasta na wschodzie kraju, między innymi Bachmut i Mariupol. Od początku pełnoskalowej inwazji niemal 6 milionów Ukraińców wyjechało za granicę. Około jedna szósta z nich znalazła schronienie w Polsce.













