– Prezydent zupełnie niepotrzebnie zwlekał wiele, wiele tygodni z podpisaniem ustawy, bo przypomnę, że tę ustawę mógł podpisać znacznie, znacznie wcześniej i wtedy ceny na stacjach benzynowych byłyby już od wielu tygodni niższe – powiedział minister finansów i gospodarki Andrzej Domański w czwartek 1 października na konferencji prasowej na marginesie posiedzenia G20 w USA.
– Prezydent zachował się wcześniej nieodpowiedzialnie. Teraz czekamy, aż ta ustawa wpłynie, będzie opublikowana i natychmiast przystąpimy do podejmowania kolejnych kroków, kolejnych działań – dodał. – Podpiszemy rozporządzenie. W przyszłym tygodniu ceny na stacjach benzynowych w Polsce będą w końcu niższe – oświadczył Domański.
Minister dodał, że chciałby, aby program dotyczący niższych cen paliw w Polsce utrzymał się minimum do końca roku. – Widzimy wszyscy, że sytuacja w cieśninie Ormuz jest wciąż bardzo napięta, że wciąż ceny ropy, ceny paliw gotowych na rynkach są bardzo wysokie – oświadczył Domański.
Dziennikarze zapytali, jakich obniżek należy się spodziewać. – To jest jeszcze kwestia bardzo dokładnych wyliczeń, musimy być odpowiedzialni za słowa, ale zarówno VAT, jak i akcyza ulegną obniżeniu. Myślę, że to będzie blisko złotówki, ale na takie wyliczenia jeszcze potrzebujemy chwili – powiedział Andrzej Domański.
Karol Nawrocki poinformował w czwartek, że podpisał ustawę dotyczącą nadmiarowych zysków koncernów paliwowych, o czym pisaliśmy na Next.Gazeta.pl. – Chcę również jasno powiedzieć, że podpisując ustawę, nie wycofuję swoich zarzutów dotyczących jej niekonstytucyjności. Jako Prezydent Rzeczypospolitej zwrócę się do Trybunału Konstytucyjnego o jej zbadanie w trybie następczym – przekazał Nawrocki.
Artykuł jest aktualizowany
Źródło: PAP


