Chodzi o poselski projekt, który zmienia m.in. przepisy ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Propozycja zakłada wprowadzenie nocnej prohibicji w całym kraju w godz. od 22.00 do 6.00. (z zakazu wyłączone miałyby być m.in. lokale gastronomiczne i lotniska). Projektowane nowe regulacje zakładają również całkowity zakaz reklamy i promocji wszystkich napojów alkoholowych, w tym piwa. Za jego złamanie będzie grozić grzywna od 30 tys. zł do 1 mln zł lub kara ograniczenia wolności.

Finalny projekt ustawy to efekt uzgodnień między Lewicą i Polską 2050, które w Sejmie złożyły dwie podobne w treści propozycje. Nowelizacja mogła już zostać uchwalona 18 września, jednak na prośbę PSL głosowanie w tej sprawie odłożono. Ludowcy mają bowiem wątpliwości, czy projekt – w obecnym kształcie – nie uderzy w branże: winiarską i browarniczą.

– Projekt w obecnym kształcie nie osiąga wszystkich celów, które powinien, ale jednocześnie trafia w branże, które nie powinien – ocenia w rozmowie z Gazeta.pl szef klubu PSL Krzysztof Paszyk.

Zobacz wideo Awantura o nocną prohibicję w Warszawie. „To jest kpina!”

PSL ma wątpliwości. Chce gwarancji dla winiarzy i browarników

Zdaniem ludowców proponowane przepisy mogą być interpretowane w ten sposób, że zakażą organizacji np. festiwali wina, piwa czy innego rodzaju eventów, podczas których przewidziana jest degustacja napojów zawierających alkohol. Dlatego podczas drugiego czytania projektu ustawy klub PSL zgłosił szereg poprawek, które miałyby doprecyzować jego przepisy.

Chodzi np. o dodanie zastrzeżenia, iż za „promocję napojów alkoholowych” nie uważa się „przekazów informacyjno-kulturalnych ani wydarzeń enokulinarnych”, czyli – jak czytamy w jednej z poprawek Stronnictwa – publicznych wydarzeń edukacyjnych, enoturystycznych lub o charakterze turystyki kulinarnej, w szczególności imprez, targów, festynów, pokazów, winobrań, konkursów, „w ramach których rozpowszechniany jest przekaz informacyjno-kulturalny poprzez działania takie jak prezentacje, wykłady, pokazy łączenia potraw z winem oraz degustacje odpłatne lub nieodpłatne wyrobów winiarskich”.

Poprawki PSL nie zyskały jednak akceptacji w Komisji Zdrowia, która finalny projekt ustawy przyjęła 17 września przez aklamację. W tej sytuacji dzień później wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski z PSL zgłosił wniosek o zdjęcie projektu z porządku głosowań.

Porozumienia w tej sprawie, jak wynika z naszych informacji, wciąż nie ma. Jest za to decyzja marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego, by spróbować uchwalić nowelizację już w przyszłym tygodniu. – Więcej czekać z tym nie będziemy, marszałek nie będzie przecież blokować projektu własnego klubu, jest zdeterminowany w tej sprawie – słyszymy od ważnego polityka Nowej Lewicy.

Projekt ws. nocnej prohibicji. Lewica: Festiwale wina zostają, niczego nie zabraniamy

Lewica odrzuca zresztą argumenty ludowców, bo – jak przekonuje – wykraczają poza kształt proponowanych zmian. – One kompletnie nie dotyczą tej ustawy, bo nie zabraniamy w niej promocji jakiegokolwiek alkoholu. Zabraniamy reklamy piwa, bo piwo jako jedyne do tej pory może być jeszcze reklamowane – tłumaczy w rozmowie z Gazeta.pl posłanka Joanna Wicha.

Jak przekonuje, nowe przepisy nie zakażą organizacji festiwali wina. – Jeśli gdzieś, np. w Gorzowie Wielkopolskim czy na Podkarpaciu odbywa się festiwal wina, gdzie miejscowi winiarze prezentują swe wyroby, to nam nic do tego. Tak, jak to było do tej pory, tak zostaje bez zmian – zapewnia posłanka Lewicy. – To, co się zmienia, to to, że na przykład browarnicy nie będą mogli robić reklam w internecie czy w telewizji – dodaje Wicha.

Ludowców te zapewnienia nie przekonują – chcą wprowadzenia dodatkowych gwarancji dla branż winiarskiej czy browarniczej. – Cały czas rozmawiamy z koalicjantami – mówi nam Krzysztof Paszyk.

Zmiany w Senacie?

Kwestia poparcia PSL dla nowelizacji ustawy o wychowaniu w trzeźwości ma wyjaśnić się w przyszłym tygodniu. Ludowcy – jak wynika z naszych ustaleń – proponują m.in. uregulowanie spornych kwestii w poprawkach senackich. Oprócz gwarancji dla branż winiarskiej i browarniczej, chcą również wprowadzenia zakazu sprzedaży alkoholu w tzw. małpkach.

Udział
Exit mobile version