Jak informowaliśmy w Gazeta.pl, obecnie 50-letnia Christa Pike została skazana na śmierć w 1996 roku za zabójstwo 19-letniej Colleen Slemmer. Kobieta miała 18 lat, gdy wraz ze swoim ówczesnym chłopakiem pobiła, torturowała i zabiła ofiarę, którą poznała na obozie dla nastolatków z problemami. Adwokaci Pike, zabiegając o złagodzenie kary, wskazywali między innymi na jej wiek w chwili popełnienia zbrodni oraz udokumentowaną historię wykorzystywania seksualnego w dzieciństwie. Christa Pike miała być pierwszą kobietą straconą w USA od 2023 roku i pierwszą w Tennessee od ponad 200 lat.

Egzekucja jednak nie powiodła się, choć – jak poinformował Departament Więziennictwa Tennessee – wykonano wszystkie czynności przewidziane protokołem. Christa Pike otrzymała dwie dawki pentobarbitalu, ale jej serce nadal biło. Stanowa procedura przewiduje podanie drugiej dawki, jeśli pierwsza nie spowoduje śmierci, nie określa jednak, co należy zrobić, jeśli skazany przeżyje. Po nieudanej egzekucji więźniarka została przewieziona do szpitala.

Zobacz wideo Luigi Mangione – bohater ludowy czy bezwzględny morderca?

Sam fakt przeżycia egzekucji nie wyklucza kolejnej próby jej wykonania

W 1947 roku Sąd Najwyższy USA zezwolił Luizjanie na ponowne wykonanie wyroku wobec Williego Francisa, który przeżył egzekucję na krześle elektrycznym wskutek awarii urządzenia. Sąd odrzucił argument, że kolejna próba naruszałaby VIII poprawkę do konstytucji USA, zakazującą stosowania „okrutnych i wymyślnych kar”.

Orzeczenie SN nie daje jednak stanom nieograniczonej możliwości ponawiania nieudanych egzekucji. SN zwrócił wówczas uwagę, że pierwsza próba nie powiodła się wskutek nieprzewidywalnej awarii. W przypadku Pike nieznany jest powód, dlaczego nie udało się wykonać skutecznie wyroku. Jeśli dochodzenie wykaże, że wszystkie wymogi protokołu zostały spełnione, a Pike mimo podania obu dawek przeżyła, jej prawnicy mogą argumentować, że problem tkwi w samej procedurze, a nie sposobie przeprowadzenia egzekucji – zauważył amerykański prawnik Lawrence J. Tjan w analizie opublikowanej na portalu Law Commentary. 

Według Tjana środowe wydarzenia mogą więc stać się podstawą nowego sporu konstytucyjnego. Nie dotyczyłby on samego skazania Pike na śmierć, lecz sposobu wykonania tego wyroku i tego, czy stan może ponownie zastosować wobec niej tę samą procedurę. 

Ewentualne uznanie zastrzyku za niekonstytucyjny nie oznaczałoby jednak uchylenia kary śmierci nałożonej na Pike. Prawo Tennessee stanowi bowiem, że w takim przypadku wyrok pozostaje w mocy do czasu, gdy będzie można go zgodnie z prawem wykonać przy użyciu innej konstytucyjnie dopuszczalnej metody. Pike, która popełniła przestępstwo w 1995 roku, należy ponadto do grupy skazanych, którzy zgodnie z prawem stanowym mogą wybrać porażenie prądem zamiast zastrzyku. 

Egzekucje w Tennessee wstrzymane

Pike przed egzekucją zwróciła się również do gubernatora stanu Billa Lee o skorzystanie z prawa łaski i zamianę kary śmierci na dożywocie. Lee odmówił. Zgodnie z zasadami obowiązującymi w Tennessee po odrzuceniu wniosku o ułaskawienie skazany może, co do zasady, ponownie wystąpić o nie za kadencji kolejnego gubernatora. Kadencja Lee kończy się w styczniu 2027 roku.

Po nieudanej egzekucji Lee wstrzymał pozostałe egzekucje w Tennessee do końca roku i zarządził niezależne dochodzenie. Ustalenia władz mogą mieć znaczenie dla prawników Pike, którzy mogą wykorzystać je, próbując podważyć możliwość ponownego zastosowania wobec niej tej samej procedury. 

Jak przypomniał Tjan, to nie pierwszy problem stanu Tennessee z wykonaniem kary śmierci w ostatnim czasie. W maju nie udało się przeprowadzić egzekucji Tony’ego Carruthersa, ponieważ personel nie był w stanie założyć wymaganego zapasowego wkłucia dożylnego. Stan wstrzymał też egzekucje w 2022 roku po problemach dotyczących testowania środków używanych do zastrzyków. Obecny protokół z pentobarbitalem przyjęto w grudniu 2024 roku.

ONZ zaapelowało do władz Tennessee

W związku ze sprawą wysoki komisarz ONZ ds. praw człowieka Volker Tuerk zaapelował w czwartek (1 października) do władz amerykańskiego stanu Tennessee, by zrezygnowały z kolejnej próby wykonania kary śmierci na Chriście Pike. 

„Przypadek Christy Pike uwidacznia wiele powodów, dla których kara śmierci powinna zostać zniesiona” – przekazało biuro Tuerka na platformie X. Jak dodano, długotrwałe cierpienie fizyczne i psychiczne wynikające z wielokrotnych nieudanych prób wykonania wyroku jest „odrażające i okrutne”.

Biuro zwróciło również uwagę, że w sprawie Pike pozostają nierozstrzygnięte istotne kwestie dotyczące prawa do rzetelnego procesu. ONZ wyraziła ponadto zaniepokojenie wzrostem liczby egzekucji w Stanach Zjednoczonych. „Nie ma miejsca dla kary śmierci w żadnym społeczeństwie” – podkreślono. 

Współautorka: Maria Piątek (PAP)

Udział
Exit mobile version