
-
Warszawski adwokat został zatrzymany w związku z serią fałszywych alarmów. Prawnik może zostać wydalony z zawodu.
-
Mężczyzna usłyszał siedem zarzutów i decyzją sądu tymczasowo aresztowano go na trzy miesiące. W jego miejscu zamieszkania znaleziono sprzęt elektroniczny, dokumenty innych osób oraz broń i amunicję.
-
Służby w sprawie fałszywych alarmów zatrzymały już sześć osób, wobec pięciu zastosowano tymczasowy areszt.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
O zatrzymaniu mężczyzny poinformował w niedzielę z rana minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński. „Kolejny zatrzymany ws. fałszywych alarmów i podszywania się pod inne osoby. Tym razem w innej sprawie niż te ostatnio” – przekazał szef MSWiA dodając, że zatrzymany to „znany warszawski adwokat”.
Policja przekazała, że 48-latek usłyszał siedem zarzutów i został aresztowany na trzy miesiące, a w jego mieszkaniu funkcjonariusze znaleźli laptopy, pendrivy, karty pamięci, telefony komórkowe, odznaki służb, a także różnego rodzaju broń i amunicję. Podczas przeszukania policjanci znaleźli też prawa jazdy, dowody osobiste, karty pobytu należące do innych osób. W samochodzie 48-latka policjanci odkryli amunicję i 10 pocisków artyleryjskich.
Mężczyźnie grozi kara do ośmiu lat pozbawienia wolności. Dziekan Okręgowej Rady Adwokackiej w Warszawie Katarzyna Gajowniczek-Pruszyńska przekazała w rozmowie z PAP, że zatrzymanemu mężczyźnie grozi wydalenie z zawodu.
Adwokat zatrzymany. Okręgowa Rada Adwokacka zapowiada działania
– W związku z tym, że stawiane są tak poważne zarzuty, jak również z faktem, że jest on tymczasowo aresztowany, w najbliższym czasie będzie rozpoznawany wniosek o zawieszenie go w czynnościach adwokackich – poinformowała Gajowniczek-Pruszyńska.
W związku z tym zostanie wyznaczony zastępca, który będzie zajmował się wszystkimi bieżącymi sprawami, które prowadził zatrzymany adwokat.
– Równolegle będzie toczyło się postępowanie dyscyplinarne. Biorąc pod uwagę wagę tych zarzutów – jeśli oczywiście postępowanie dowodowe potwierdzi te doniesienia i niezależnie od kary wymierzonej przez sąd powszechny – adwokatowi może grozić także wydalenie z zawodu – powiedziała dziekan.
Zdaniem Gajowniczek-Pruszyńskiej, jeśli zarzuty się potwierdzą, taki krok jest wielce prawdopodobny, podkreśliła jednak że sprawa jest na wczesnym etapie.
Dziekan zaznaczyła, że wydalenie z zawodu to najwyższa kara, jaka może spotkać adwokata. Ale – jak podkreśliła – muszą być dochowane wszelkie procedury i musi zostać przeprowadzone postępowanie karne i dyscyplinarne.
– Ale rzeczywiście przypadek jest drastyczny i oczywiście odosobniony – oceniła i dodała, że nie zna prawnika i „nie jest to na pewno adwokat, który jest osobą publicznie znaną w środowisku”.
Sześć osób zatrzymanych ws. fałszywych alarmów
W sprawie fałszywych alarmów służby zatrzymały już w sumie sześć osób. Wobec pięciorga zatrzymanych zastosowano środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania.
Do fałszywych alarmów dochodziło w ostatnim czasie wielokrotnie. Zgłaszane one były m.in. w urzędach, jednostkach policji, prokuraturach, szpitalach, szkołach, uczelniach, centrach handlowych oraz firmach prywatnych. Fałszywe alarmy zgłoszono również m.in. w domu rodzinnym prezydenta Karola Nawrockiego, domu redaktora naczelnego telewizji Republika Tomasza Sakiewicza czy byłego szefa BBNSławomira Cenckiewicza.
18 maja MSWiA poinformowało, że między 10 a 15 maja doszło do 12 interwencji funkcjonariuszy służb policji związanych ze zgłoszeniami dotyczącymi „czy to podłożenia ładunków wybuchowych, czy zagrożenia zdrowia i życia”.
-
Zgłaszali fałszywe alarmy bombowe. Dwaj mężczyźni z zarzutami
-
Fałszywe alarmy. Tusk: Cztery osoby zatrzymane












