Wojciech „Jaszczur” Olszański był aktorem, a obecnie jest patostreamerem. Popularność przyniósł mu kanał na YouTube, na którym w 2016 roku wielokrotnie wygłaszał treści pełne przemocy, nienawiści i antysemityzmu. Z tego powodu kanał był wielokrotnie blokowany przez platformę.

Olszański nawiązał kontakt z byłym asystentem Janusza Korwin-Mikkego Marcinem Osadowskim. W 2023 roku stworzyli skrajnie nacjonalistyczną i neofaszystowską partię Rodacy Kamraci, która w listopadzie zeszłego roku, jak informowały media, decyzją sądu została wykreślona z ewidencji partii politycznych.

Zobacz wideo Obrońcy Brauna: Pokemony Tuska chcą nas wrzucić w nie naszą wojnę

W tym 2021 roku Olszański i Osadowski ze swoim przekazem dotarli do szerszej opinii publicznej. Podczas Święta Niepodległości w Kaliszu wznosili antysemickie hasła i spalili tekst „Statutu Kaliskiego” – tolerancyjnego dla Żydów przywileju wydanego w XIII w. Później zaczęli organizować kolejne imprezy wiecowe, m.in. na polach Grunwaldu.

3 września, po kolejnym już wyroku skazującym Olszańskiego na karę więzienia, szef Konfederacji Korony Polskiej Grzegorz Braun pojawił się u boku „Jaszczura” na konferencji prasowej. Przekonywał, że decyzja sądu jest niedopuszczalna.

Braun apeluje: Oby się jednak ktoś zreflektował

– Możemy mieć z panem Wojciechem Olszańskim całkiem obszerny protokół rozbieżności, mamy szereg spraw, na które gotowi jesteśmy patrzeć z diametralnie różnych perspektyw – mówił Braun podczas konferencji przed Sejmem. 

Olszański i Braun dość jasno dali do zrozumienia, że liczą na łaskę prezydenta. „Jaszczur” poparł Karola Nawrockiego przed wyborami w 2025 roku.

– Oby się jednak zreflektował ktoś, jak nie w jednej, to w drugiej kancelarii. Jak nie w ministerialnej, rządowej, to może jednak w Kancelarii Prezydenta pójdzie ktoś po rozum do głowy i zadziała, zareaguje. W tej sprawie prezydent również powinien aktywnie włączyć się w obronę konstytucyjnych wolności Polaków – podkreślił Braun. – Chciałbym, żebyśmy jednak mogli spierać się publicznie, a nie pod celą – dodał.

Więzienie zamiast grzywny

3 września Sąd Okręgowy w Warszawie wydał prawomocny wyrok i po rozpoznaniu apelacji zaostrzył karę. Zamiast 3 tys. zł grzywny, sędzia Aleksandra Kussyk skazała „Jaszczura” na trzy miesiące bezwzględnego pozbawienia wolności.

„W dniu 20 września 2022 roku za pośrednictwem sieci Internet, publicznie nawoływał oraz znieważał grupy ludności z powodu ich przynależności narodowej poprzez transmisję prowadzonego przez siebie na portalu (…) programu telewizyjnego zawierającego treści antysemickie nawołujące do nienawiści wobec mniejszości seksualnych i narodowych” – zarzuciła Olszańskiemu prokuratura w akcie oskarżenia.

Chodzi o reakcję Olszańskiego na wywiad Karoliny Lewickiej z prezesem fundacji Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych Konradem Dulkowskim na antenie TOK FM. Padły wówczas w jego kierunku określenia, jak „antysemita”, „ekstremista”, „rusofil”, „wielbiciel Putina i Łukaszenki”, „wróg Stanów Zjednoczonych i Ukrainy”, „głoszący nacjonalistyczne treści”. Olszański zwyzywał Dulkowskiego i Lewicką, uderzał pięścią w stół i wymachiwał przedmiotem przypominającym broń. Zawiadomienie do prokuratury złożył Maciej Świrski, przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.

Udział
Exit mobile version