Dla tych, którzy nie mieli czasu w piątek śledzić wiadomości, przygotowaliśmy skróconą wersję najważniejszych informacji.


Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl


Policja przyszła do Artura Chodzińskiego. „Przekazałem dokumenty”

  • Prokuratura podjęła kolejne kroki w śledztwie dotyczącym afery Zondacrypto. „Przekazałem dzisiaj policji przygotowane przeze mnie wcześniej dokumenty, nośniki danych i inne przedmioty” – napisał Artur Chodziński, komentując doniesienia.
  • „W śledztwie dotyczącym Zondacrypto funkcjonariusze CBZC, działając na polecenie prokuratora ze Śląskiego Wydziału PZ PK, przeprowadzili przeszukania na terenie Wrocławia. W toku czynności zabezpieczono sprzęt elektroniczny, który mógł być użytkowany przez Artura Ch. i może zawierać dane istotne dla prowadzonego śledztwa” – napisał na portalu X minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek.
  • W rozmowie z Marcinem Rybakiem z „Wyborczej” dodał: – Wszystko miałem wcześniej przygotowane, po okazaniu mi prokuratorskiego nakazu wszystko przekazałem. Cała czynność trwała piętnaście minut. Jestem w kontakcie z prokuraturą – zaznacza.

CBOS: PiS przestaje być siłą wiodącą na prawicy

Awantura przed Akademią Wymiaru Sprawiedliwości. Kaczyński próbował wejść do budynku

  • – Bezprawie totalne, ale obawiam się, że to z jednej strony próba sprawdzenia, jaka jest reakcja społeczna przed atakiem na Trybunał Konstytucyjny, a z drugiej strony jest to sprawa związana z taktyką „krok po kroku” – mówił Jarosław Kaczyński. Odniósł się do piątkowej awantury i przepychanek na terenie Akademii Wymiaru Sprawiedliwości.
  • Wiceministerka sprawiedliwości Maria Ejchart poinformowała, że decyzja ministra sprawiedliwości odwołująca z funkcji rektora Akademii Wymiaru Sprawiedliwości dr. Michała Sopińskiego została mu skutecznie doręczona. – Od środy obowiązki rektora pełni dr hab. Sławomir Cudak – podkreśliła.
  • Prof. Sławomir Cudak próbował wejść do siedziby Akademii Wymiaru Sprawiedliwości i domagał się wydania kluczy do gabinetu. W sporze z pracownikami stacji TV Republika, której dziennikarz nazwał go „uzurpatorem”, profesor ocenił zachowanie ekipy jako agresywne i bezczelne. Doszło między innymi do przepychanek. Sytuację przerwało wejście co najmniej sześciu funkcjonariuszy policji, którzy – jak poinformowali – działali w związku ze zgłoszeniem o utrudnianiu Cudakowi wykonywania obowiązków służbowych.

Aresztowanie Piotra Niemczyka. Sąd wstrzymał wykonywanie kary

  • O decyzji sądu poinformował adwokat Jacek Dubois.
  • Wcześniej interwencję w tej sprawie podjęła Rzecznik Praw Obywatelskich.
  • Sąd zamienił opozycjoniście z czasów PRL karę prac społecznych na karę 15 dni pozbawienia wolności. Niemczyk został skazany za udział w proteście Ostatniego Pokolenia.
  • Po opuszczeniu więzienia Niemczyk krytykował policję i wymiar sprawiedliwości. – Policja napisała nieprawdę w notatkach. To mnie szczególnie zdenerwowało. Mam bardzo poważne pretensje do policji i do tego, że niestety policja nie została rozliczona z pisania tych kłamliwych notatek, na podstawie których byli skazani różni działacze opozycyjni w ostatnich ośmiu latach rządów Prawa i Sprawiedliwości – podkreślił.

Tak prokuratura dociekała, czy „Shrek” znieważa Nawrockiego

Trump mobilizuje wyborców: Wiecie, co się dzieje z tymi, którzy nie głosują?

  • Na zakończenie konwencji Partii Republikańskiej przed listopadowymi wyborami połówkowymi prezydent USA Donald Trump powtórzył obietnicę wysłania wszystkim dorosłym Amerykanom po 5 tys. dol. w razie wyborczego zwycięstwa jego partii. Wzywał też wyborców, by „pokonali komunizm”.
  • W trakcie swojego przemówienia wezwał zgromadzonych do podniesienia prawych rąk i powtarzania za nim: – Przyrzekam najlepszemu prezydentowi w historii, który kocha nas do utraty tchu, że (…) pójdę i wezmę znajomych, rodzinę i pójdziemy głosować 3 listopada – mówił. – Bo wiecie, co się dzieje z tymi, którzy nie głosują? Idą do piekła – dodał. Zapowiadał też, że republikanie „pokonają komunistów, radykalnych lewicowych szaleńców, ekstremistów, fanatyków, i przestępców, którzy chcą zniszczyć kraj”.

Naczelnik TOPR: „Klapki” nie są problemem. Najczęściej w Tatrach giną mężczyźni

  • To nie „klapki” są problemem – mówi Jan Krzysztof, naczelnik Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. W rozmowie z „Wyborczą” wyjaśnia, skąd się wzięła rekordowa liczba wypadków podczas tegorocznych wakacji.
  • Naczelnik podkreśla, że liczba interwencji „jest obciążająca”, a ratownicy bywają „na skraju możliwości personalnych”. Podkreśla bardzo duże zaangażowanie ratowników ochotników. Bez nich, jak mówi, sytuacja nie byłaby do opanowania. – Od lat rozmawiamy z ministerstwem spraw wewnętrznych, że chcielibyśmy mieć cztery etaty więcej. To się wiąże także z rozwojem naszego zespołu Cybertech, który zajmuje się obsługą dronów oraz wykorzystaniem nowoczesnych technologii w ratownictwie.
  • W górach 9 na 10 ofiar śmiertelnych to mężczyźni. – Jest to problem natury społeczno-psychologicznej, być może przymusu realizowania zbyt ryzykownych zachowań – zauważa. 



Udział
Exit mobile version