-
Poziom wody w Jeziorze Czorsztyńskim
-
Jeziora w Polsce coraz częściej wysychają
-
Co to jest susza hydrologiczna?
Jezioro Czorsztyńskie to zbiornik zaporowy na Dunajcu, położony między Pieninami i Gorcami w Małopolsce. Powstał w latach 90. XX w. po wybudowaniu zapory w Niedzicy. Przez dekady akwen był ważnym elementem ochrony przeciwpowodziowej i popularnym kierunkiem turystycznym. Dziś jego wody opadają do niespotykanych wcześniej poziomów. To nie jedyne jezioro w Polsce, które powoli wysycha.
Poziom wody w Jeziorze Czorsztyńskim
Jezioro Czorsztyńskie w Małopolsce od kilku tygodni notuje wyjątkowo niski stan wody. Spod opadającej tafli wyłoniły się pozostałości dawnej wsi Stare Maniowy. Na fotografiach wykonanych z drona wyraźnie widać fundamenty budynków, dawnych dróg oraz ślady infrastruktury, które przez lata spoczywały pod wodą.
Stare Maniowy zostały zatopione w latach 90. XX w. po uruchomieniu Zbiornika Czorsztyńskiego. Wieś, której historia sięgała XIV wieku, została wcześniej niemal całkowicie rozebrana, a mieszkańców przesiedlono do nowej lokalizacji na zboczach Gorców. Dziś niska woda sprawia, że fragmenty tej historii ponownie wychodzą na powierzchnię.
Podobne sytuacje zdarzały się już wcześniej, między innymi w 2016 i 2025 r. Wtedy opadające wody ukazały fragmenty starego gościńca i fundamenty dawnego kościoła św. Mikołaja. Cały budynek świątyni został przeniesiony przed zalaniem w inne miejsce.
Jeziora w Polsce coraz częściej wysychają
Sytuacja w Czorsztynie nie jest odosobnionym przypadkiem. W ostatnich tygodniach głośno było również o wysychającym Jeziorze Solińskim, Żywieckim i Klimkowskim. W Solinie linia brzegowa cofnęła się miejscami o kilkadziesiąt metrów, odsłaniając fundamenty dawnych miejscowości zalanych podczas tworzenia zbiornika w latach 60. XX wieku.
Podobne zjawisko obserwujemy w Jeziorze Klimkowskim w Beskidzie Niskim. Tam cofająca się woda odsłoniła dawne drogi i zalane tereny. Widoczne są również pozostałości cmentarza istniejącego przed budową zapory. W niektórych miejscach zbiornik bardziej przypomina szerokie koryto rzeki niż jezioro.
Na Jeziorze Żywieckim we wrześniu poziom wody obnażył całe połacie dna, na którym wysychają odkryte małże. Problemem zaczęły być ryby pozostałe w akwenach odciętych od zbiornika głównego, które wędkarze wraz ze strażakami przenosili do jeziora. Wysycha również zbiornik Mucharski, który w ciągu kilku ostatnich miesięcy stracił niemal 40 proc. wody.
Co to jest susza hydrologiczna?
Za niskim poziomem wody w polskich jeziorach stoi przede wszystkim susza hydrologiczna. Jest to zjawisko polegające na spadku stanów wód w rzekach i jeziorach poniżej wartości uznawanych za normalne dla danego okresu.
Susza hydrologiczna zwykle pojawia się po wcześniejszej suszy atmosferycznej, czyli długotrwałym niedoborze opadów. Następnie dochodzi do suszy rolniczej, gdy gleba traci wilgoć potrzebną roślinom. Gdy sytuacja utrzymuje się przez dłuższy czas, maleją przepływy w rzekach i ilość wody gromadzonej w jeziorach oraz zbiornikach retencyjnych.
W skrajnych przypadkach problem może przejść w suszę hydrogeologiczną. Oznacza to obniżenie poziomu wód podziemnych, co prowadzi między innymi do wysychania studni i pogorszenia dostępności wody dla mieszkańców.
Eksperci ostrzegają, że wraz ze zmianami klimatu susza hydrologiczna w Polsce może pojawiać się częściej. Wyższe temperatury przyspieszają parowanie, a długie okresy bez opadów powodują spadek poziomu wód w rzekach, jeziorach i zbiornikach retencyjnych.













